– Pod blok przy ulicy Reymonta podjechał czerwony bus i wysypało się z niego wielu policjantów. Wszyscy w kominiarkach – poinformował nas jeden z lubinian. Mieszkańcy słusznie podejrzewali, że w naszym mieście prowadzona jest jakaś tajna akcja. Jednak nie tutejszych, a poznańskich policjantów.
Przy jednym z bloków na ulicy Reymonta pojawił się czerwony volkswagen transporter oraz czarna kia. W każdym aucie po kilku policjantów.
– Podobno jeszcze jeden tajniacki samochód stoi na Grabowej – mówili nam mieszkańcy Ustronia.
Młodszy aspirant Maciej Święciechowski z zespołu prasowego poznańskiej komendy potwierdza, że policjanci z Poznania byli dziś z Lubinie. – Ale co do charakteru i okoliczności prowadzonej sprawy nie mogę na razie nic zdradzić – podkreśla funkcjonariusz, zaznaczając, że o szczegółach akcji będzie można mówić, kiedy zdecyduje o tym komendant.





