Miał złamaną podstawę czaszki i obrażenia mózgu – znamy coraz więcej szczegółów na temat śmierci 39-letniego mieszkańca Tymowej, który zginął pod pubem Taboo. Jeden ze sprawców, 19-letni Michał W. usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu do 10 lat więzienia. Obecnie prokuratura stara się ustalić drugiego ze sprawców pobicia.
– Sekcja wykazała, iż 39-latek doznał złamania podstawy czaszki i obrażeń mózgu w postaci obrzęku i krwiaka skutkujących jego zgonem – informuje Liliana Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy, która prowadzi śledztwo w sprawie śmiertelnego pobicia mężczyzny pod lubińskim pubem.
Jak ustaliła prokuratura, 11 sierpnia około 3 nad ranem doszło do szarpaniny i przepychanek między osobami, które chwilę wcześniej przebywały w Taboo, a grupą młodych mężczyzn wracających z imprezy alkoholowej odbywającej się na terenie ogrodów działkowych.
– W trakcie szarpaniny pokrzywdzony – mieszkaniec Tymowej, a wcześniejszy gość lokalu – został dwukrotnie uderzony przez dwóch mężczyzn z drugiej grupy pięścią w twarz. Wskutek ciosów upadł na ziemię, uderzając głową o krawężnik. Stracił przytomność. Mimo niezwłocznie podjętych przez będącego na miejscu ratownika medycznego czynności reanimacyjnych, kontynuowanych następnie przez karetkę pogotowia, pokrzywdzony po upływie godziny zmarł – mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy.
Na podstawie zeznań świadków zdarzenia, zatrzymano pięciu mężczyzn. Zarzut pobicia ze skutkiem śmiertelnym postawiono jedynie 19-letniemu lubinianinowi Michałowi W. Pozostałe osoby zwolniono. Nie udało się bowiem bez żadnych wątpliwości ustalić, kto był drugim ze sprawców pobicia.
– Michałowi W. postawiono zarzut pobicia ze skutkiem śmiertelnym przyjmując, iż działał wspólnie i w porozumieniu z inną osobą. Przesłuchany w charakterze podejrzanego przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia zaprzeczając, aby pokrzywdzonego uderzył jeszcze ktoś inny poza nim samym. Wyjaśnienia w tej kwestii są sprzeczne ze zgromadzonymi dowodami – dodaje Liliana Łukasiewicz. – Trwają czynności zmierzające do ustalenia drugiego sprawcy pobicia. Postępowanie jest w toku.





