Szczyt Przedgórza Sudeckiego zdobyty

86

Rajd na Ślężę był dla nich nowym wyzwaniem. Choć nie wszyscy, którzy wyruszyli pieszo dotarli na metę, to byli zadowoleni z samego uczestnictwa w wyprawie. Kolejny taki rajd obędzie się za cztery lata.

W rywalizacji wzięli udział sami mieszkańcy naszego miasta. I Rajd na Śnieżkę miał więc bardzo lubiński akcent. Rowerzyści nie mieli większych problemów z dotarciem do celu. Wszyscy, którzy wyruszyli spod Pomnika Solidarności, szczęśliwie pojawili się na mecie. Co do śmiałków, którzy udali się pieszo, to na Ślężę nie dotarło 6 osób. Powodem były odciski na stopach, które zmusiły uczestników do przerwania marszu w Ujeździe Górnym. Pierwszy na Ślęży był lider wędrówki, Tomasz Kwaśnicki (godzina 24.50). Pokonał on 100 km w czasie 20 godzin i 12 minut. Sztafeta pojawiła się na mecie o godzinie 2.12, natomiast o godzinie 4.12 rajd zakończyli ostatni śmiałkowie. Byli nimi Kazimierz Małyniak, Wojciech Praziuk, Andrzej Dubicki, Zdzisław Wołoch i Zbigniew Kościelny, który w tym roku kończy 80 lat! Właśnie ostatni z wyżej wymienionych zaskoczył wędrowców stwierdzeniem, że on pójdzie jeszcze dalej do Bielawy odwiedzić rodzinę. Jak powiedział, tak też zrobił i udał się na 22 km trasę.

 


POWIĄZANE ARTYKUŁY