![]()
Lubińscy siatkarze krótką przerwę świąteczną wykorzystali na odpoczynek i regenerację sił. Przed nimi bowiem sporo pracy, bo pierwszym meczem w 2014 roku jest pojedynek z Banimexem Będzin, liderem rozgrywek I ligi i największym rywalem miedziowych. Dlatego podopieczni Pawła Szabelskiego nie będą hucznie witali Nowego Roku, tylko tradycyjnie spotkają się na treningu.
4 stycznia na lubińskim parkiecie o godzinie 17.00, KS Cuprum Mundo Lubin będzie walczyć o ligowe punkty z ekipą Damiana Dacewicza. Miedziowy zespół ma z Będzinem rachunki do wyrównania. Przypomnijmy Cuprum przegrało mecz ligowy 2:3, a następnie zostało zatrzymane przez Banimex w V rundzie Pucharu Polski, ulegają im 1:3. Oba spotkania odbyły się na wyjeździe. Drużyna Pawła Szabelskiego ładuje akumulatory i po przerwie świątecznej nie będzie miała już czasu na chwilę relaksu.
![]()
– Ten czas świąteczny jest momentem na spędzenie go z rodziną. Później jednak spotykamy się trzydziestego grudnia i przygotowujemy się do arcyważnego meczu z Będzinem. Oprócz ciężkiej pracy, to trzeba sobie zadać pytanie, czy ma ona charakter jakby solidny. W tym sezonie z Będzinem nie wygraliśmy, a są oni do ugryzienia i na pewno chcemy się zrewanżować. Ostatnia rzecz, to na pewno rezygnujemy z Sylwestra. Pierwszego stycznia spotykamy się i normalnie trenujemy, także każdy z nas zrobi sobie te święto w Nowym Roku – skomentował Paweł Szabelski, szkoleniowiec KS Cuprum Mundo Lubin.





