Święto Chleba połączyło lubińskich seniorów

73

Był świeży chleb, muzyka, wspólne rozmowy i zabawa. Lubińscy seniorzy po raz kolejny spotkali się, by wspólnie celebrować Święto Chleba. Wydarzenie było okazją nie tylko do pielęgnowania tradycji, ale przede wszystkim do spędzenia czasu razem. Bo – jak podkreślali jego organizatorzy – dla seniorów niezwykle ważne jest, by wychodzili z domów, spotykali się i pozostawali aktywni.


Święto Chleba organizowane przez Stowarzyszenie „Trzeci Wiek” odbyło się już po raz piąty. Choć nie było tradycyjnego dożynkowego wieńca, nie zabrakło tego, co podczas tego wydarzenia najważniejsze – chleba, symbolizującego codzienność, dostatek i wspólnotę.

– Nie mamy wieńca, ale czcimy chleb, który każdy z nas potrzebuje, żeby żyć. To już chyba piąta nasza edycja. Chleb przekazujemy gospodarzowi dzisiejszego wydarzenia, czyli pani dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej – mówiła Bogumiła Pęczek, prezes Stowarzyszenia „Trzeci Wiek”.


Znaczenie chleba i związanej z nim tradycji podkreślała również Beata Lejczak-Wawrynowicz, dyrektor MOPS w Lubinie.

– Święto Chleba to wyjątkowa tradycja, która przypomina nam, że chleb nie jest tylko codziennym posiłkiem. To przede wszystkim symbol rodziny, domu, pracy i szacunku. Nasi lubińscy seniorzy również świętują dożynki. Dziękują za plony i za to, że mogą ten chleb mieć na własnym stole, a wraz z nim rodzinę, bliskich, wzajemną życzliwość i ludzką bliskość – mówiła.

Spotkanie nie ograniczyło się jednak do symbolicznego dzielenia się chlebem. O muzyczną oprawę zadbał zespół Hosadyna od Lubina, który przygotował między innymi dożynkowe piosenki. Później przyszedł czas na zabawę taneczną.


Takie wydarzenia są dla lubińskich seniorów szczególnie ważne. Spotykają się oni regularnie przy różnych okazjach, uczestniczą w zajęciach, warsztatach, wieczorkach i imprezach. Zamiast siedzieć bezczynnie w domu, mogą spędzać czas z innymi, rozwijać zainteresowania, rozmawiać i po prostu dobrze się bawić.

– Uważam, że seniorzy powinni wychodzić z domu, żeby się w nim nie zamykali, bo samotność jest chyba najgorszym, co może spotkać seniora. Organizujemy więc różne przedsięwzięcia, którymi po prostu wyciągamy ich z domów. Przy współpracy z Domem Seniora i Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej staramy się zachęcać seniorów do udziału w takich spotkaniach – podkreślała Bogumiła Pęczek.


Podobnego zdania była Bogusława Potocka, wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej w Lubinie, która zwracała uwagę zarówno na pielęgnowanie tradycji, jak i społeczny wymiar takich wydarzeń.

– Świetnie, że seniorzy mogą się spotkać i pielęgnować tradycję, tak jak podczas Święta Chleba, bo to jest bardzo ważne. Niech zapach świeżego chleba gości w ich domach i przynosi im spokój, zgodę, radość i bezpieczeństwo – mówiła.

Jak dodała, wspólne spotkania dają starszym mieszkańcom poczucie przynależności i pozwalają im pozostać aktywnymi.

– Jeżeli spotykają się razem, wiedzą, że żyją, że są potrzebni. Są pełni radości, rozmawiają ze sobą i naprawdę dobrze czują się w swoim gronie. Często organizują swoje wieczorki, mają bardzo duży wachlarz zajęć i warsztatów w Domu Seniora. Uważam, że to dla nich naprawdę wielkie szczęście – podkreślała Bogusława Potocka.

Fot. Małgorzata Parys


POWIĄZANE ARTYKUŁY