Straszą dzieci policją

15

Jakiś czas temu do lubińskiej komendy trafił odnaleziony kilkuletni chłopiec. Był przerażony, że ma styczność z mundurowymi, bo rodzice straszyli go, że jak będzie niegrzeczny, to przyjedzie policja. Dopiero po kilku godzinach powiedział jak się nazywa i mógł wrócić do domu. Mundurowi chcą uniknąć takich sytuacji. – Spotykamy się z najmłodszymi, zapraszamy ich też na komendę, by przekonać ich, że policjant to ich przyjaciel, który zawsze im pomoże – podkreśla Jan Pociecha, oficer prasowy lubińskiej komendy.

Policjanci często spotykają się z dziećmi w przedszkolach i szkołach. Rozmawiają z najmłodszymi o bezpieczeństwie oraz o pracy funkcjonariuszy. Jednak takie spotkania to nic, w porównaniu z wizytą na komendzie. Dla dzieci to ogromna frajda, bo same mogą wtedy zobaczyć jak wygląda codzienna praca mundurowych.

Komendę przy ulicy Traugutta właśnie odwiedziła grupa z Przedszkola nr 12.

– Za każdym razem dzieci są bardzo ciekawe wszystkiego i mają wiele pytań. Wycieczkę zaczynamy od zwiedzenia stanowiska kierowania, czyli spotkania z dyżurnym. Tam właśnie pracuje policjant odbierający telefony z numeru alarmowego. Dużo emocji budzi pomieszczenie dla osób zatrzymanych. Maluchy doskonale wiedzą, że tam trafiają – jak to one same mówią – bandyci i złodzieje. Gwoździem programu zawsze jest policyjny radiowóz, kiedy same mogą usiąść za jego kierownicą i poczuć się jak prawdziwi policjanci – opowiada Jan Pociecha.

Dla funkcjonariuszy takie spotkania są bardzo ważne. – Nasi najmłodsi mieszkańcy mogą się wtedy przekonać, że policjant to ich przyjaciel i zawsze, gdy będą potrzebowały pomocy, mogą się o nią zwrócić. Wielokrotnie słyszymy jak rodzice straszą dziecko policjantem. Rok temu do naszej jednostki trafił odnaleziony kilkuletni chłopczyk. Był tak przestraszony, że w ogóle nie chciał rozmawiać z policjantami. Funkcjonariusze spokojnie przekonywali go do siebie. Poczęstowali go kanapkami, kupili zabawkę. Po kilku godzinach pobytu w naszej jednostce powiedział jak się nazywa i został odwieziony do domu. Dlatego warto gościć dzieci na terenie komendy policji, aby takich sytuacji uniknąć – podkreśla Jan Pociecha.

Jest jeszcze jeden ważny aspekt – zdobytą wiedzę, dzieci przekazują później rodzicom. – Wielokrotnie docierały do nas sygnały, że po spotkaniu maluchy przypominały im o zasadach bezpieczeństwa takich jak: jedź wolniej czy zapnij pasy. Dzięki temu zdobywamy kolejnych sprzymierzeńców, którzy dbają o bezpieczeństwo na terenie naszego powiatu – podsumowuje oficer prasowy.


POWIĄZANE ARTYKUŁY