Plac budowy zamiast obiecanego widoku na morze. Niespodziewana zamiana hotelu, brak ciepłej wody, skrócenie pobytu czy brak opieki rezydenta. Lubinianie mają na swoim koncie wiele przykrych doświadczeń z zagranicznych wyjazdów. Wielu z nich, już w połowie sezonu, prosi o interwencję powiatowego rzecznika konsumentów.
Jak przyznaje rzecznik, na razie nie ma sygnałów o upadłościach biur podróży. – Jednak turyści coraz częściej zgłaszają się do urzędu w sprawie niewłaściwego wykonania usługi turystycznej – zauważa Wiesława Sulima.
Wczasów w Turcji nie będzie dobrze wspominać para młodych lubinian, którzy ostatnio zgłosili się do rzecznika o pomoc. Zakochani, po wylądowaniu w Turcji, otrzymali informację o zamianie hotelu. Wyższy standard oczywiście na koszt biura. – Tyle tylko, że nowy hotel lubinian mieścił się na środku pustyni, podczas gdy młodzi zapłacili za pobyt w samym centrum tak, by móc korzystać z uroków miasta – dodaje rzecznik.
Do nieudanych z pewnością będą należały także urlopy mieszkańców naszego powiatu, którzy przez cały wyjazd nie mieli ciepłej wody. Inni, jak informuje Wiesława Sulima, zamiast widoku na morze przez cały pobyt musieli śledzić postępy prac na placu budowy, który znajdował się tuż obok hotelu.
– Takich sytuacji jest naprawdę bardzo dużo i każda z nich rozpatrywana jest indywidualnie. Na reklamację ewentualnych uchybień konsumenci mają 30 dni od dnia zakończenia wypoczynku. Niemniej jakiekolwiek nieprawidłowości należy zgłaszać na bieżąco rezydentowi obecnemu w hotelu i wymusić na nim zaprotokołowanie zgłoszenia. Warto pamiętać także o zrobieniu zdjęć, dzięki czemu wszystkie problemy zostaną udokumentowane oraz zadbać o kontakt z innymi uczestnikami wyjazdu tak, by w razie sprawy sądowej ktoś mógł poświadczyć dane zgłoszenie – wyjaśnia Wiesława Sulima.
Warto pamiętać, że reklamacji podlegają także oferty first i last minute. – Niestety organizatorzy turystyki nie chcą polubownie rozstrzygać sporów, a ewentualna rekompensata jest niewielka. Dla przykładu para młodych lubinian, która wybrała się do Turcji, na otarcie łez otrzymała od biura podróży propozycję rekompensaty po 100 zł na osobę. Zawsze pozostaje jeszcze możliwość rozstrzygnięcia sprawy na drodze sądowej, choć należy pamiętać, że proces odzyskiwania pieniędzy w ten sposób jest długotrwały i często skomplikowany – zauważa rzecznik.
O podstawowych zasadach przygotowywania się do podróży pisaliśmy wcześniej tutaj www.lubin.pl/aktualnosci,26204,wakacyjny_dekalog.html





