Stary-nowy autobus MKS

27

Kwadraty w klubowych kolorach, osiągnięcia miedziowych, logo, a także wizerunki oddających rzuty Kingi Byzdry, Karoliny Semeniuk-Olchawy, Michała Stankiewicza oraz Bartłomieja Jaszki. Już nie tylko piłkarze nożni i siatkarze, ale od dziś także lubińscy szczypiorniści, będą dojeżdżać na mecze oficjalnie oznakowanym autobusem.

Przygotowania trwały od wczoraj. Na początku autobus został dokładnie oczyszczony. W przeciwnym razie ozdoby mogłyby odpaść. Realizacja projektu kosztowała klub ok. 6 tys. zł.

– To działania promocyjne klubu. Projekt ma również związek z ekspresową budową naszej hali. Musimy wyjść na przeciw oczekiwaniom fanów szczypiorniaka – komentuje Witold Kulesza, prezes MKS Zagłębia Lubin.

Na prezentacji odświeżonego autokaru pojawiła się także Marta Dobrygowska, wykonawca projektu. – Pomysł na taki projekt był zainspirowany tą konkretną dziedziną sportu, czyli piłką ręczną. Ponadto chcieliśmy nawiązać do nowego obiektu RCS. Elementy zdobień są zapożyczone z elewacji hali – tłumaczy wykonawca.

Sam autobus jest zarówno piłkarzom jak i piłkarkom bardzo dobrze znany. Zawodnicy jeżdżą nim na spotkania w całym kraju i Europie. Od sześciu lat ich klubowym kierowcą jest Kazimierz Dunal. – Byliśmy razem w Chorwacji, Mińsku, a teraz jedziemy do Francji, skąd mam nadzieję przywieziemy zwycięstwo – komentuje szofer.

Piłkarki ręczne KGHM Metraco Zagłębia Lubin jeszcze dziś będą miały okazję przejechać się oklejoną w klubowe barwy maszyną. W nocy miedziowe wyruszają bowiem do francuskiego Metz, by w sobotę zmierzyć się z tamtejszym zespołem w europejskim pucharze.


POWIĄZANE ARTYKUŁY