![]()
Na turnieju taekwon-do o tytuł najlepszego na Stary Kontynencie, jest kategoria wiekowa – weteran. W tej rywalizacji mogą brać udział byli wojownicy, którzy niegdyś czynnie uprawiali sztuki walki. Najbliższa okazja na wzięcie udziału w Mistrzostwach Europy będzie w przyszłym roku. Lubinianie również mogą pojawić się na tej imprezie. – Chciałbym zobaczyć swoich byłych wojowników raz jeszcze w akcji. Mistrzostwa Europy są na to wspaniałym momentem – przyznaje Waldemar Dolecki, trener sekcji taekwon-do w Lubinie.
„Starsza młodzież”, bo tak przyjęło się nazywać zawodniczki i zawodników biorących udział w mistrzostwach Europy w kategorii weteran, nigdy nie zapominają, czego nauczyli się przez kilkanaście lat zgłębiania wiedzy na temat sztuki walki. Niejeden weteran prezentuje się na macie lepiej od swoich młodszych kolegów. W 2014 roku mistrzostwa Starego Kontynentu odbędą się w Budapeszcie na jesień. Trener lubińskich taekwondoków liczy na reprezentację swojego klubu.
– Prócz narodowych kadr, w tej rywalizacji mogą brać udział także klubowe reprezentacje. Mam nadzieję i przede wszystkim będę namawiał moich byłych zawodników do wzięcia udziału w tej imprezie. Jest to przede wszystkim rywalizacja z ludźmi w swoim wieku. Przede wszystkim w tej starszej kategorii widać zaangażowanie i chęć utrzymania kontaktu. To nie są zawodowcy. Taekwon-do, to tylko sposób na życie, a nie na utrzymanie. Bardzo mało jest w Polsce trenerów, którzy żyją właśnie z tej sztuki walki – przyznał Waldemar Dolecki, szkoleniowiec KKSW Lubin.
Jak powiedział nam trener, do klubu wraca wielu byłych już zawodników, którzy dalej prezentują świetne umiejętności. – Po ułożeniu sobie życia i założeniu rodzin, zawodnicy ci pojawiają się powrotnie na zajęciach. Przekazują swoją wiedzę młodszym pokoleniom i na pewno sami cieszą się, że kontynuują zaczętą niegdyś przygodę. Zaczynają się wspaniałe powroty, choćby Łukasz Chyra, uczestnik mistrzostw Europy w Hiszpanii czy mistrz świata z Korei, gdzie reprezentowało nas w kadrze Polski trzech zawodników – spuentował Waldemar Dolecki.





