![]()
To miały być ważne 2 punkty dla podopiecznych Jerzego Szafrańca. Zespół, który ratował się od kolejnego sezonu w play-out podejmował Stal Mielec. Ekipa Pawła Nocha, to drużyna w zasięgu lubinian. Była nią jednak tylko do momentu rewanżu w hali RCS.
Pojedynek rozpoczął się dla gospodarzy jak marzenie. Na 1:0 rzucił Faruk Halilbegović. Po chwili dwie siódemki wykorzystał Wojciech Gumiński i było już 3:0. Przyjezdni pierwszą bramkę zdobyli w 5. minucie za sprawą Grzegorza Sobuta. Nastepnie oglądaliśmy wspaniałe dwie interwencje Juri Shamrylo. Bramkarz miedziowych miał swój dzień. Pomimo tego, dziury w obronie miedziowych, dały okazję Stali na doprowadzenie do remisu i w 12. minucie na 3:3 do siatki gospodarzy rzucił piłkę Rafał Gliński. Bramki nie wpadały zbyt często, a to oczywiście za sprawą twardej obrony po obu stronach, a także bramkarzy, czyli Juri Shamrylo oraz Nebojsa Nikolić. W 27. minucie pojedynku, miejscowi odskoczyli rywalom na różnice dwóch trafień ii do końca tej połowy nie dali sobie odebrać prowadzenia. Do przerwy było 14:12.
![]()
Po powrocie na parkiet, bardzo często młodzi szczypiorniści z Lubina brali na barki ciężar gry. Wyróżniającym się zawodnikiem na pewno był Adam Marciniak, a także Łukasz Kużdeba. Kolegom pomagał ambitnie także Mateusz Wolski, który zanotował jedno celne trafienie. Lubinianom gra posypała się dopiero w ostatnich trzech minutach. Przy stanie remisowym po 24, prowadzenie po rzucie karnym dał Stali, Rafał Gliński. Kontra gości została zatrzymana przez Nikolicia. Później ekipa Pawła Nocha zdobyła dwie bramki i wygrywała ostatecznie 24:27. Punktów miedziowi muszą teraz szukać w pojedynku z Górnikiem Zabrze, a to będzie nie lada wyzwanie. Ostatnie starcia w rundzie zasadniczej, to mecze z tytanami Superligi, Wisła Płock i Vive Kielce.
– Jeśli chodzi o grę ofensywną, to było nasze najsłabsze spotkanie. Warunki jakie postawiła nam drużyna z Lubina, naprawdę były ciężkie i w moim odczuciu było widać po gościach, że zdawali sobie sprawę z tego, że był to mecz ostatniej szansy dla nich, aby wskoczyć do ósemki – skomentował Paweł Noch, szkoleniowiec Stali Mielec.
– Przegraliśmy mecz ostatniej szansy, aby teoretycznie mieć nadzieję w play-off. Bywa niestety ostatnio z nami tak, że te spotkania nie potrafimy rozstrzygnąć na swoją korzyść. Tak było rok temu, tak jest i teraz. Gramy słabo, choć staraliśmy się w obronie. W ataku nie potrafiliśmy udokumentować swe prowadzenie. Martwi mnie cały czas, że gracze, którzy powinni nadawać ton grze, tego nie potrafią – mówi Jerzy Szafraniec, trener MKS Zagłębia Lubin.
Zagłębie: Małecki, Shamrylo, Wiącek – Michałów 1, Stankiewicz 2, Gumiński 3, Przysiek 2, Kużdeba 3, Marciniak 5, Macharashvili 2, Szymyślik 2, Halibegović 2, Wolski 1, Paluch 1, Czuwara , Nowakowski .
Stal: Nikolić, Lipka – Gliński 5, Krzysztofik 5, Chodara , Wilk 3, Szpera 4, Basiak, Krieger 2, Gudz, Janyst, Obiała, Sobut 2, Chodara 4.




