Spór o ścinawskie pieniądze

16

Zupełnie inaczej niż burmistrz widzą rozwój gminy Ścinawa tamtejsi rajcy. Podczas ostatniej sesji wprowadzili zmiany w projekcie budżetu, przez co nie będzie pieniędzy na remonty wiejskich świetlic, może też zabraknąć na wynagrodzenia dla urzędników. – Za to chcą wybudować kolejne już i zbędne boisko, na które – co najważniejsze – nie mają nawet pieniędzy – denerwuje się burmistrz Andrzej Holdenmajer.

Zaproponowany przez burmistrza budżet gminy na 2013 rok radni wprawdzie przyjęli, ale wprowadzili w nim swoje poprawki. – Przesunęliśmy 410 tys. zł – powiedział nam przewodniczący rady Krzysztof Marek.

Zmiany dotyczą głównie Centrum Turystyki i Kultury. Gmina zaplanowała, że przekaże tej instytucji 200 tys. zł. – To pieniądze na remonty wiejskich świetlic, opłacenie instruktorów, a także na tradycyjny ścinawski blues nad Odrą. Teraz remontów nie będzie, a blues stoi pod znakiem zapytania. Musimy też zwalniać instruktorów, bo z czego mamy im płacić? – pyta burmistrz. – Opozycyjni radni ciągle robią mi na złość, ale cierpią na tym tylko mieszkańcy – mówi wprost.

Zamiast na CTiK radni chcą te pieniądze przeznaczyć na budowę boiska treningowego przy stadionie. – Wymyślili sobie, że będą budować boisko, choć mamy w gminie trzy nowe: Orlik w Tymowej, boisko przy gimnazjum i kompleks przy Szkole Podstawowej nr 3. za ten ostatni dostaliśmy nawet tytuł „Sportowej gminy” oraz „Boisko na medal”. Od stadionu jest ono oddalone o 200 metrów, pytam więc po co nam kolejne – zastanawia się Andrzej Holdenmajer. – Ponadto cała budowa ma kosztować ponad milion złotych, a radni mają zaledwie 200 tys. zł. Skąd reszta? – dopytuje.

Pozostałe przesunięte w budżecie środki mają być też przeznaczone na remonty poszczególnych dróg czy oświetlenia.


POWIĄZANE ARTYKUŁY