Spłonął pod marketem

7

Osobowy citroen zapalił się wczoraj popołudniu pod Castoramą. Jak informuje dyżurny operacyjny lubińskiej straży pożarnej, ogień zdążył strawić jedynie wnętrze przedniej części pojazdu.

Wszystko działo się tuż przed godz. 18. Strażaków, o wydobywających się spod komory silnika kłębach dymu, powiadomił właściciel citroena. Na miejscu natychmiast pojawili się strażacy.

Przyczyną zapłonu okazało się zwarcie instalacji elektrycznej. – Spłonęły jedynie kable, ponadto wszystko działo się na oczach właściciela, więc nie trzeba było nawet wzywać policji – tłumaczy dyżurny.


POWIĄZANE ARTYKUŁY