![]()
Między słupkami w pełnym wymiarze czasowym Martin Polaček, a w napadzie głównie Filip Jagiełło, Maciej Kowalski-Haberek, Paweł Żyra czy Karol Żmijewski. Sparing Zagłębia Lubin z Dolcanem Ząbki miał być głównie przetarciem dla młodych zawodników. Tak właśnie było. Miedziowi ulegli rywalom 2:5, ale bardziej od wyniku, uwagę skupiała dyspozycja wychowanków Akademii.
W pierwszej połowie do walki zespół gospodarzy prowadzili głównie Łukasz Piątek i Łukasz Janoszka. Zebrani kibice mogli obserwować między innymi dyspozycję Damiana Zbozienia. Zespół grał wyrównane zawody i do przerwy po bramkach Eryka Sobków i wyżej wspomnianego Janoszki, gospodarze prowadzili 2:1. W drugiej połowie na doświadczonych zawodników z Ząbek głównie ruszyła młodzież Zagłębia. Kilka błędów defensywy i słowackiego bramkarza, doprowadziło w konsekwencji do straty czterech goli. Pomimo niekorzystnego wyniku, warte podkreślenia jest to, że sparing z Dolcanem był prawdziwym przetarciem dla młodzieży, która ubiega się o grę w wyjściowej jedenastce.
– Cieszy, że była możliwość wyrównania jakby tych obciążeń, utrzymania formy ligowej. Widać gołym okiem, że dopóki zawodnicy z pierwszego składu są na boisku, to organizacyjnie się to trzyma, a niestety zderzenie młodzieży z taką dorosłą piłką, jest jednak bolesne. Jestem zadowolony z przetarcia. Jednak na koniec te umiejętności Dolcana, zadecydowały o wyniku na ich korzyść – przyznaje Piotr Stokowiec, szkoleniowiec KGHM Zagłębia Lubin.
Bramki: Eryk Sobków 13, Łukasz Janoszka 25 – Szymon Matuszek 43, Daniel Gołębiewski 52, Bartosz Osoliński 78, Jakub Cesarek 85, Damian Świerblewski 87
KGHM Zagłębie Lubin: Martin Polaček – Maciej Kowalski-Haberek (26 Jarosław Kubicki), Damian Zbozień, Jarosław Jach, Karol Żmijewski – Łukasz Janoszka (46 Adrian Błąd), Łukasz Piątek (46 Maciej Kowalski-Haberek), Filip Jagiełło (46 Paweł Żyra), Paweł Żyra (26 Konrad Andrzejczak), Adrian Rakowski – Eryk Sobków (68 Filip Jagiełło).




