SOR zbyt kosztowny

21

Rezygnacja z budowy Szpitalnego Oddziału Ratunkowego (SOR) w Regionalnym Centrum Zdrowia w Lubinie wciąż budzi wiele kontrowersji. Padają zarzuty pod adresem zarządu powiatu w sprawie unijnej dotacji na ten cel czy braku chęci rozwoju lubińskiej służby zdrowia.

Zakres finansowania działalności SOR-u przez Narodowy Fundusz Zdrowia jest na poziomie 25 proc. kosztów jego funkcjonowania. Ten poziom zagrażałby prawidłowej działalności lubińskiego szpitala, ponieważ w skali roku generowałoby straty na poziomie nawet 2,42 mln zł.

W całej Polsce uruchomionych zostało 230 Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych. Z powodu strat finansowych, jakie przynosiły, aż 20 z nich zostało już zlikwidowanych. Nowoczesne oddziały ratunkowe, które miały być dumą polskich szpitali, stały się całodobowymi przychodniami.

Nocna i świąteczna opieka medyczna w Polsce działa na tak niezadowalającym poziomie, że SOR-y, zamiast działać na zasadach ostrego dyżuru – co jest ich założeniem – działają jak zwykłe przychodnie. Następstwem tego, na przykład we wrocławskim oddziale ratunkowym, jest powstawanie gigantycznych kolejek, a osoby naprawdę potrzebujące szybkiej interwencji lekarskiej muszą niejednokrotnie godzinami czekać na swoją kolej.

Jak informowały władze powiatu lubińskiego, na konferencji prasowej zwołanej w sprawie rezygnacji z budowy SOR-u, w planach na ten rok jest modernizacja izby przyjęć RCZ, w której będą przyjmowane przypadki wymagające pomocy medycznej w standardzie świadczonych w oddziałach ratunkowych.

Lubiński szpital świadczy usługi medyczne dla mieszkańców całego powiatu lubińskiego i części mieszkańców polkowickiego. – Przy tak ogromnej liczbie pacjentów, potrzebna jest modernizacja i rozwój już istniejących oddziałów. Realizacja tak kluczowych inwestycji jest dla szpitala priorytetem i przede wszystkim konieczne jest pozyskanie środków finansowych właśnie na nie – tłumaczą władze.

– Patrząc na to całościowo, najpierw niebotyczne koszty budowy SOR-u, miesięczne utrzymanie i ciągłe dokładanie do jego działalności, to wszystko realnie zagroziłoby funkcjonowaniu całego szpitala – mówi prezes Regionalnego Centrum Zdrowa, Rafał Koronkiewicz. – Leczy się w nim tak wielu pacjentów, że nie możemy pozwolić sobie na ryzykowanie ich zdrowiem. Tu lekarze codziennie walczą o życie i zdrowie pacjentów. Jeśli zmodernizujemy niektóre oddziały i izbę przyjęć, mamy szansę podnieść jakość świadczonych usług. Jeśli teraz wybudowalibyśmy SOR, na takich warunkach jak proponuje NFZ, martwilibyśmy się o każdy kolejny dzień funkcjonowania szpitala – dodaje.

Pomijając już kwestie finansowe ewentualnego funkcjonowania SOR-u, projekt jego budowy – zgodnie z opinią niezależnego audytora – zawiera rozwiązania, które są już nieaktualne z uwagi na postęp technologiczny, niewspółmiernie wysokie koszty realizacji inwestycji oraz brak uwzględnienia w projekcie budowy lądowiska dla helikopterów – co jest jednym z podstawowych wymogów funkcjonowania SOR.


POWIĄZANE ARTYKUŁY