![]()
Zamiast dzwonów, gdzie wyrzucane były szkło, plastik i papier, teraz każdy będzie miał worki w różnych kolorach na różne rodzaje odpadów – takie zmiany w gminie wiejskiej Lubin prawdopodobnie wejdą w życie już od 1 lipca. Prawdopodobnie, bo póki co gmina czeka na opinie mieszkańców odnośnie zmian, jakie chcieliby wprowadzić w systemie gospodarowania odpadami komunalnymi.
Do końca czerwca w gminie obowiązuje umowa na odbiór odpadów, jaką poprzednie władze zawarły na dwa lata. Nim urząd rozpisze przetarg i wyłoni firmę, która gospodarką śmieciową będzie się zajmowała przez kolejne dwa lata, chce najpierw poznać opinie mieszkańców.
– Dotychczasowe rozwiązania nie zawsze się sprawdzały, dlatego konieczne są zmiany, które pozwolą na optymalizację tego systemu. Bardzo ważne jest zdanie mieszkańców, dla których usługa odbioru odpadów jest świadczona – mówi Maja Grohman, rzecznik wójta gminy Lubin.
Urząd przygotował ankietę, w której mieszkańcy mogą przedstawić swoje opinie na temat gospodarki śmieciowej – co im się podoba, a co nie, co chcieliby zmienić, jak poprawić. Wypełnioną ankietę (publikujemy ją w załączniku) można przesłać do 15 lutego na adres odpady@ug.lubin.pl . Urząd zapewnia, że wszystkie sugestie mieszkańców będą brane pod uwagę, jednak ostatecznie zdecyduje opinia większości.
– Dotąd wpłynęło już bardzo dużo ankiet. Dziękujemy mieszkańcom, że włączyli się w udoskonalenie systemu gospodarowania odpadami w naszej gminie. To ludzie muszą nam powiedzieć co jest dobre, a co złe, żebyśmy mogli zoptymalizować ten system – podkreśla Maja Grohman.
Póki co gmina ma swoje własne pomysły, które chciałaby wcielić w życie od 1 lipca. Pierwsza sprawa to tzw. dzwony, czyli punkty, gdzie mieszkańcy przynoszą szkło, plastik i papier. Jak przyznaje Anna Marzec z urzędu gminy, w wielu miejscowościach te punkty zamieniały się w dzikie wysypiska, co z pewnością nie dodawało im uroku. Dlatego gmina proponuje, by dzwony zlikwidować. Zamiast tego, każdy właściciel nieruchomości otrzyma worki w różnych kolorach, gdzie będzie gromadził papier, szkło i plastik. Pozostałe – zmieszane odpady – nadal będą wyrzucane do pojemników.
Potem zgodnie z harmonogramem worki trzeba będzie wystawić przed domem, by zabrała je firma, która wygra przetarg na odbiór śmieci.
Druga zmiana dotyczy PSZOK-u, czyli punktu, gdzie gromadzone są odpady wielkogabarytowe. Dotąd punkt ten mieścił się w Kłopotowie i duże odpady na własną rękę trzeba było wywozić do tej miejscowości. Wójt proponuje, by od lipca firma, która wygra przetarg, dwa razy w roku – wiosną i jesienią – odbierała od mieszkańców także odpady wielkogabarytowe.
– Wszystkie uwagi i propozycje będą analizowane. Preferowane będą rozwiązania, które poprawią komfort świadczenia usługi odbioru odpadów, ale także nie spowodują wzrostu kosztów – dodaje na koniec Maja Grohman.





