Wprowadzona przez polski rząd ustawa śmieciowa spowodowała w całym kraju spore zmieszanie. Również u nas. Lubinianie nie przyzwyczaili się jeszcze, że większe śmieci, jak na przykład meble, odbierane są co dwa tygodnie. Dlatego pod wieloma śmietnikami zalegają odpady.
– Już ponad dwa tygodnie pod śmietnikiem na ulicy Kruczej obok kościoła leżą śmieci. Nikt nie chce tego bałaganu uprzątnąć, a widok jest obrzydliwy. A miało być tak eko – denerwuje się Czytelnik, który wysłał do naszej redakcji zdjęcia.
Śmieci zostaną zabrane, ale zgodnie z harmonogramem, który można znaleźć na stronie: www.odpady.lubin.pl/24-harmonogram-odbioru . Teraz, odkąd zaczęła obowiązywać nowa ustawa śmieciowa, czyli od lipca, wielkogabarytowe odpady zbierane są co dwa tygodnie.
– Zgodnie z nowymi przepisami, takie wielkogabarytowe odpady należy zostawić pod śmietnikiem 24 godziny przed terminem odbioru. Zarządy poszczególnych spółdzielni powinny informować mieszkańców, kiedy dokładnie śmieci zostaną wywiezione po to, by nieczystości nie zalegały zbyt długo na zewnątrz – mówi Jarosław Wantuła, prezes MPWiK, które nadzoruje w Lubinie wprowadzenie u nas ustawy śmieciowej. – W najbliższym czasie my sami również przekażemy mieszkańcom informacje, o tym na jakich zasadach odbierane są teraz odpady wielkogabarytowe – dodaje.
Podobny problem ze śmieciami mieli mieszkańcy ulicy Małomickiej. Odpady piętrzyły się pod kontenerami do segregacji. Tam śmieci zostały już posprzątane. Pisaliśmy o tym tutaj: www.lubin.pl/aktualnosci,26444,_smieciowe_problemy.html





