Ślub w balonie, w zamku? Czemu nie

22

Młoda para z Wałbrzycha przekonała urzędników i weźmie ślub w balonie. To będzie pierwsza taka uroczystość na Dolnym Śląsku, odkąd w marcu weszły w życie nowe przepisy, dopuszczające śluby poza urzędem stanu cywilnego. W Lubinie jednak nie odnotowano zwiększonego zainteresowania takimi niezwykłymi plenerowymi uroczystościami.

Od 1 marca tego roku, jeśli zapłacimy tysiąc złotych, możemy wziąć ślub cywilny poza urzędem. Musi się na to jednak zgodzić urzędnik. – Są pewne warunki, musi to być miejsce godne oraz bezpieczne – mówi Kazimierz Śliwowski, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Lubinie i jednocześnie kierownik wydziału spraw obywatelskich w tutejszym magistracie. – Na razie mamy jedną parę, która się nad takim ślubem poza urzędem zastanawia. Poza tym nie zaobserwowaliśmy większego zainteresowania ślubami w plenerze – dodaje.

Kierownik lubińskiego Urzędu Stanu Cywilnego przyznaje jednak, że są otwarci na propozycje lubinian w tym względzie. Oczywiście pod warunkiem, że będą to miejsca bezpieczne i godne. – Balon to całkiem ciekawy pomysł – mówi pół żartem, pół serio Śliwowski, nawiązując do ślubu planowanego przez mieszkańców Wałbrzycha.

Według informacji opublikowanych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, od 1 marca w Polsce zawarto 25 ślubów poza urzędem. Najczęściej na miejsce zaślubin wybierano dworek szlachecki, zamek, muzeum, ale także plener. Ceremonia ślubu odbyła się również nad potokiem górskim oraz na barce na Wiśle. Najwięcej ślubów poza urzędem udzielono na Dolnym Śląsku (sześć) oraz w Łódzkiem (pięć).


POWIĄZANE ARTYKUŁY