Śledztwo dotyczące 50-letniej pielęgniarki z lubińskiego hospicjum zostało zawieszone. Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Legnicy, decyzja zapadła z uwagi na konieczność oczekiwania na kluczową opinię medyczną zespołu biegłych, która ma powstać dopiero za około półtora roku i będzie miała zasadnicze znaczenie dla dalszego toku postępowania.

O sprawie zrobiło się głośno w pod koniec marca zeszłego roku. Wówczas pojawiły się informacje o możliwych nieprawidłowościach w jednym z lubińskich hospicjów. Według początkowych ustaleń śledczych, pielęgniarka miała podawać pacjentom dawki leków, w tym m.in. opioidowych, wyższe niż zalecane przez lekarza. Proceder miał trwać od początku 2023 roku do marca 2025 roku. Kobieta została zatrzymana i usłyszała zarzut narażenia pacjentów na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Nie przyznała się do winy i złożyła obszerne wyjaśnienia, których treści nie ujawniono ze względu na dobro śledztwa.
W toku postępowania śledczy zabezpieczyli dokumentację medyczną, przesłuchiwali świadków oraz zlecili m.in. kontrolę Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczącą ewidencjonowania leków podlegających ścisłej kontroli. Teraz dalsze decyzje procesowe będą możliwe dopiero po uzyskaniu opinii biegłych, która, jak podkreśla prokuratura, będzie kluczowa dla oceny ewentualnej liczby pokrzywdzonych oraz ustalenia, czy doszło do przestępstwa i w jakim zakresie.
– To postępowanie obecnie zostało zawieszone. Prokurator po zabezpieczeniu dokumentacji medycznej powołał zespół biegłych, którzy wypowiedzą się co do tego, czy rzeczywiście mogło dojść do narażenia zdrowia pacjentów – informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy Liliana Łukasiewicz. Jak dodaje, szczegóły dotyczące materiału dowodowego nie są ujawniane z uwagi na dobro śledztwa.

Z ustaleń śledczych wynika, że na obecnym etapie podejrzaną jest wyłącznie jedna osoba.
– Wiemy o tym, że na tym etapie podejrzana jest jedna pani, która mogła narazić bliżej nieokreśloną liczbę pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwo pogorszenia stanu zdrowia. Postępowanie dotyczy czynu z art. 160 § 2 Kodeksu karnego. Nie mówimy tu o nieumyślnym spowodowaniu śmierci, bo byłoby to absolutnie za daleko idące – zaznacza Łukasiewicz.
Prokuratura zabezpieczyła znaczną ilość dokumentacji medycznej, która została przekazana nowo powołanemu zespołowi biegłych w Łodzi.
– Prokurator zwrócił się do zespołu biegłych, aby ocenili, czy stan zdrowia pacjentów mógł ulec pogorszeniu w takim stopniu, aby można było mówić o przestępstwie i ilu osób może to dotyczyć – wyjaśnia rzeczniczka. Co istotne, opinia nie powstanie wcześniej niż w ciągu około półtora roku, dlatego postępowanie zostało zawieszone do czasu jej uzyskania.





