Siódme miejsce w zasięgu Cuprum

23

– Niech wygra lepszy – mówił przed pierwszym meczem o miejsca 7-8, Dmytro Pashytskyy. W Warszawie podopieczni Gheorghe Gianni Cretu stanęli w szranki z tamtejsza Politechniką. Lubinianie wygrali ostatecznie 1:3. Drugi mecz odbędzie się 17 kwietnia w Hali RCS.

W pierwszym secie oglądaliśmy dość wyrównany pojedynek. Obie ekipy często zdobywały punkty po błędach rywala. W Lubinie z dobrej strony pokazał się Szymon Romać, czy choćby Jeroen Trommel. Cuprum wygrało 21:25. W drugiej części spotkania, szybkie 3:0 uzyskali gospodarze. Był nawet moment, w którym Politechnika prowadziła 7:3. Przyjezdni odżyli dopiero po drugiej przerwie technicznej. Zaczęli dorabiać straty i w konsekwencji wygrali 23:25. Trzeci set, to lepsza gra gospodarzy, którzy prowadząc przez większość spotkania, zwyciężyli 25:21. W czwartym secie można było wróżyć tie-break. Ekipa Jakuba Bednaruka szybko przystąpiła do ataku i wyszła na prowadzenie 4:0. Później warszawiacy psuli często zagrywkę. W konsekwencji lubinianie doprowadzili do remisu. Ekipa Gheorghe Gianni Cretu poczuła wiatr w żaglach. Do końca meczu grała bardzo rozważnie wygrywając 20:25.

Politechnika: Lipiński, Świrydowicz (9), Filip (4), Śliwka (10), Szalpuk (16), Sacharewicz (6), Olenderek (libero) oraz Radomski (3), Depowski, Bieńkowski i Mikołajczak (11)

Cuprum: Borovnjak (19), Trommel (14), Michalski (8), Paszycki (13), Romać (16), Łomacz (1), Rusek (libero) oraz Gorzkiewicz
 


POWIĄZANE ARTYKUŁY