![]()
Choć mają problemy kadrowe, to nie załamują rąk i robią swoje. Piłkarki nożne Luks Ziemi Lubińskiej w rozgrywkach III ligi kobiet, grupy dolnośląskiej zajmują 7 lokatę. Zawsze jednak wychodzą na murawę uśmiechnięte, bo robią to co lubią.
To właśnie z Luks Ziemi Lubińskiej została stworzona żeńska sekcja piłki nożnej w Zagłębiu Lubin, która spod opieki Janusza Przybyło i Stanisława Samca przeszła pod skrzydła Piotra Błauciaka i Krzysztofa Kotlarskiego. Obecnie miedziową drużynę prowadzi Andrzej Turkowski. Luks Ziemia Lubińska, to zespół który zasila rezerwy Zagłębia. Taka rotacja, to z jednej strony rozwój dla młodych piłkarek, ale z drugiej problemy kadrowe w ich macierzystym klubie. – Na chwilę obecną jest ciężko. Z racji tego, iż w Zagłębiu Lubin powstały rezerwy, to dużo dziewczyn z naszego klubu przeszło właśnie tam. Wiadomo z jakich względów. Po prostu w Zagłębiu są lepsze warunki bazowe i dziewczyny już na samym początku odpowiedni sprzęt. My natomiast musimy szukać środków na to, aby zawodniczki miały wszystko to, co mieć powinny – przyznał Janusz Przybyło, trener Luks Ziemi Lubińskiej.
W pierwszej rundzie sezonu 2013/2014, piłkarki Luksu nie radziły sobie najlepiej. Na dziewięć zespołów, drużyna zajmuje siódmą lokatę. – Miniony rok, to jeden z najgorszych dla nas. Duże zawirowania, kłopoty, przede wszystkim w meczach ligowych. Gro dziewcząt przeszło do Zagłębia. Aby wypełnić te wszystkie luki, to naprawdę trzeba było się sprężyć. Dużo dziewczyn studiujących, ale sezon zakończyliśmy jakoś szczęśliwie – podsumował szkoleniowiec Luks Ziemi Lubińskiej.





