Setki tysięcy złotych dla policji

16

950 tysięcy złotych otrzymali lubińscy policjanci w ubiegłym roku od tutejszych samorządów i Fundacji Polska Miedź. Pieniądze te wykorzystano między innymi na zakup nowych aut, dodatkowe patrole oraz nagrody dla funkcjonariuszy.

– Co roku lubińska komenda wspierana jest finansowo przez tutejsze samorządy, które poprawiają w ten sposób bezpieczeństwo w naszym powiecie – chwali współpracę policji z samorządami zastępca komendanta lubińskiej policji nadkomisarz Przemysław Laskowski.

95 tys. zł lubińscy stróże prawa otrzymali na pełnienie służby ponadnormatywnej. 50 tys. dał Lubin, 20 tys. gmina Lubin i 25 tys. gmina Rudna.

– Za te pieniądze policjanci w dniach wolnych pełnili dodatkowe służby. W większości były to patrole piesze na terenie poszczególnych gmin – dodaje nadkomisarz Laskowski.

Kolejne 135 tys. zł lubińska komenda otrzymała na nagrody dla policjantów za wzorowe i efektywne wykonywanie zadań oraz za osiągnięcia. 100 tys. dał Lubin, 15 tys. gmina Rudna i 20 tys. gmina Lubin.

30 tys. zł – po 10 tys. od samorządów Lubina, gminy Lubin i gminy Rudna – lubińska policja dostała na zakup paliwa do samochodów służbowych.

Kolejne 196 tys. zł od samorządów i fundacji policja przeznaczyła na sprzęt teleinformatyczny, materiały między innymi do prewencji i urządzenia do pomiaru stężenia alkoholu. 50 tys. zł pochodziło od Fundacji Polska Miedź, a 146 tys. z miasta.

– Pozyskaliśmy także pieniądze na zakup samochodów opel combo van. Jesteśmy pierwszą jednostką, która dokonała zakupu tego typu pojazdów. Udało się pozyskać 500 tys. ze środków własnych komendy, zaś drugą połowę otrzymaliśmy z samorządów – mówi zastępca komendanta lubińskiej policji.

Prawie 200 tys. zł na zakup aut przekazał Lubin. Kupiono dzięki temu jeden samochód w wersji nieoznakowanej kia venga, jedną oznakowana kię i dwa oznakowane auta w wersji combo van.

200 tys. zł przekazało też Starostwo Powiatowe w Lubinie. Kupiono za to cztery samochody oznakowane.

100 tys. zł dała jeszcze Fundacja Polska Miedź na dwa samochody combo van w wersji oznakowanej.

– Dlaczego zdecydowaliśmy się właśnie na takie samochody? Doszliśmy do wniosku, że fiat ducato i inne duże auta nie mieszczą się na naszych drogach. Na osiedlach Przylesie czy Ustronie ciężko dojechać w niektóre miejsca tymi pojazdami, a dla nas liczy się czas dojazdu i szybkość reakcji – mówi nadkomisarz Przemysław Laskowski. – Po analizie doszliśmy do wniosku, że należy pójść w kierunku samochodów typu van. Firma opel przedłożyła najlepszą ofertę. Będziemy teraz sprawdzać, jak auta spisują się na naszych drogach. To nie jest samochód do pościgów, ale na interwencje – podsumowuje.
http://youtu.be/df1Cm0I8o7Q


POWIĄZANE ARTYKUŁY