Pracownicy lubińskiego sanepidu konsekwentnie przeczesują miasto w poszukiwaniu wysokoprocentowego alkoholu z Republiki Czeskiej. Jak poinformowała nas dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lubinie Janina Szelągowska, na tę chwilę zarekwirowano już 203 butelki czeskich trunków.
– Dwa razy dziennie wysyłamy do centrum zarządzania kryzysowego meldunki z dokładnymi wynikami naszych kontroli. Do końca tygodnia zajmiemy się punktami sprzedaży detalicznej w gminie Ścinawa, a także sklepami sieciowymi – tłumaczy Szelągowska.
Szefowa sanepidu cieszy się, że sprawa jest już na tyle nagłośniona, że większość przedsiębiorców reaguje sama.
Kontrole w Lubinie ruszyły w niedzielę, kiedy to Główny Inspektorat Sanitarny wydał decyzję o zakazie sprzedaży wysokoprocentowego alkoholu wyprodukowanego w Republice Czeskiej.





