Rząd nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji ilu uchodźców przyjmie do Polski. I kiedy miałoby to nastąpić, ale poszczególne regiony już się przygotowują. Wojewoda dolnośląski pyta samorządowców czy są w stanie pomóc? Co na to włodarze z naszego powiatu?
Robert Raczyński, prezydent Lubina
Lubin nie ma placówek, w których można by umieścić uchodźców. Taką odpowiedź otrzymał wojewoda. Poza tym musiałoby to być chyba miejsce pilnowane jak więzienie, bo uchodźcy wcale nie chcą być w Polsce, tylko w Niemczech.
Tadeusz Kielan, wójt gminy Lubin
Baza socjalna naszej gminy nie wystarcza na realizację potrzeb mieszkańców naszej gminy, trudno więc mówić o pomocy dla osób z zewnątrz.
Krystian Kosztyła, burmistrz Ścinawy
Nie mamy wolnych mieszkań socjalnych ani warunków, by przyjąć do siebie uchodźców. Co więcej, mieszkań komunalnych brakuje dla mieszkańców naszej gminy. Mieszkańcy czekają w długich kolejkach na wolne lokale i to im w pierwszej kolejności należy się pomoc.
Władysław Bigus, wójt gminy Rudna
Gmina nie ma możliwości zapewnienia uchodźcom mieszkań i miejsc pracy. Na najbliższej sesji zaproponuję radnym przekazanie kwoty w wysokości 100 – 200 tysięcy złotych na rzecz instytucji specjalizującej się w pomocy humanitarnej. Rada podejmie ostateczną decyzję o udzieleniu wsparcia.





