Po ponad pięciu latach zakończył się proces byłego prezydenta Lubina Tadeusza Maćkały, którego prokuratura oskarżyła o to, że gdy rządził miastem (w latach 1994-1998), przekroczył swoje uprawnienia i spowodował szkody gminy w wysokości ponad 1,6 mln zł. Sąd umorzył postępowanie.
Ta sprawa toczy się już od dawna. Samo sformułowanie aktu oskarżenia zabrało prokuraturze pięć lat. A proces ruszył we wrześniu 2008 roku.
Prokuratura twierdziła, że Tadeusz Maćkała za swoich rządów w Lubinie wykazał się niezrozumiałą hojnością. Rozdysponował z budżetu miasta, choć według prokuratury nie miał do tego uprawnień, dotacje na organizacje, stowarzyszenia i instytucje, działające nie tylko w tutaj, ale i w całej Polsce. Pieniądze te pochodziły od firm inwestujących w Lubinie i przekazywane były bezpośrednio z ich kont, a otrzymały je między innymi legnicka Kuria Biskupia czy Sąd Wojewódzki na remont budynku.
Sąd postępowanie umorzył ze względu na znikomą szkodliwość czynów Tadeusza Maćkały. Przyznał co prawda, że były prezydent naruszył przepisy, ale miał dobre intencje i nie czerpał z tego żadnych korzyści.
Decyzja sądu nie jest prawomocna.





