– Jesteśmy w fazie krytycznej, wydobycie jest coraz trudniejsze i coraz kosztowniejsze. Pora coś z tym zrobić. Zwrócić uwagę, że to rabunek na żywym organizmie! – podkreśla prezydent Robert Raczyński. Dziś w urzędzie miejskim zorganizowano nadzwyczajną sesję, podczas której radni przyjęli apel do premiera Donalda Tuska, aby ten zniósł podatek od wydobycia niektórych kopalin. Podatek, przez który z KGHM codziennie płynie do Warszawy prawie 6 mln zł!
– Stanowczo wzywamy premiera do zniesienia obciążenia finansowego Polskiej Miedzi podatkiem spreparowanym wyłącznie dla Zagłębia Miedziowego – podkreślają zgodnie radni. – Panie premierze, wzywamy do zaprzestania niszczenia efektów ciężkiej pracy tysięcy górników. Nie chcemy podzielić tragicznego losu Wałbrzycha – dodają, jednocześnie apelując, by podatek został natychmiast wycofany.
![]()
A na to jak na razie się nie zapowiada. Sprawa jest bardzo poważna, dlatego prezydent Lubina zaprosił na sesję parlamentarzystów, władze sąsiednich miast, przedstawicieli KGHM i związków zawodowych. I właśnie posłowie zdradzili, że wpływy z podatku z Polskiej Miedzi są już ujęte w przychodach budżetu kraju na przyszły rok. Wstępnie około 2 mld zł!
– Dzisiaj już wiemy, że spełniają się najgorsze scenariusze, jeśli chodzi o wpływ podateku na rozwój firmy. Ten podatek ogranicza jej rozwój, powoduje, że niedługo bardziej będzie się opłacało kupować koncentrat z zewnątrz niż go produkować. Bo ten obcy nie jest obciążony haraczem podatkowym – podkreśla poseł Ryszard Zbrzyzny z SLD.
![]()
A liczby nie kłamią. Na sesji nie mógł się pojawić prezes Herbert Wirth, była za to Ludmiła Mordylak, główny księgowy KGHM.
– Wprowadzenie podatku to praktyka znana w wielu krajach, ale taka formuła to zdecydowanie za duże obciążenie nawet dla takiej firmy, jak nasza – mówi wprost. – W ubiegłym roku za trzy kwartały zapłaciliśmy państwu 1,9 mld zł, czyli 6 mln zł dziennie. Ten podatek, łącznie z podatkiem CIT, który także musimy płacić zabiera prawie 50 proc. naszego zysku – wylicza.
Co więcej, jak przyznaje Ludmiła Mordylak, podatek znacznie wpłynął na wzrost kosztów wydobycia. Według wyliczeń spółki, bez podatku rentowność ZG Lubin wynosi 19 proc. a z podatkiem już tylko 5 proc. W przypadku ZG Polkowice-Sieroszowice rentowność to 35, a potem tylko 21 proc., a na Rudnej z 48 proc. spada do 28 proc. – To wyliczenia, które świadczą jak mocno podatek działa na ekonomię firmy. Takie ograniczenia na pewno będą miały wpływ przyszłość KGHM oraz spółek córek – podkreśla Mordylak.
![]()
Zdaniem prezydenta potrzebne są natychmiastowe zmiany. Jak tłumaczy, tak ogromne obciążenia powoli zabijają Polską Miedź, a to nie jest firma, którą łatwo będzie odbudować.
– Parę dni temu usłyszeliśmy od prezesa Herberta Wirtha, że na dwóch odchodzących emerytów, przyjęty będzie tylko jeden. To oznacza, że w ciągu 10 lat będzie o 10 tys. mniej miejsc pracy. Kilka tysięcy etatów. Ogromny wpływ na takie decyzje ma właśnie ten podatek – uważa prezydent Raczyński. – Kolejna sprawa, rentowność oddziałów. Już teraz widzimy, że rentowność ZG Lubin to zaledwie 5 procent. Normalnie takie przedsiębiorstwa się zamyka. A przemysł odbudowuje się bardzo trudno. Jest z nami prezydent Bolesławca, który pamięta zamknięcie legendarnej kopalni Konrad. Jeśli tak dalej pójdzie, KGHM będzie musiał wziąć kredyt, by pokryć swoje zobowiązania wobec państwa. Dlatego mówimy dość i mam nadzieję, że premier zareaguje – dodaje.
![]()
Czy sam apel coś zmieni? Posłowie przyznają, że mają wątpliwości. – Bo ten rząd nie liczy się ze zdaniem obywateli – mówi wprost Zbrzyzny. Ale jak mówią, inicjatywa jest bardzo ważna, bo temat znów zostanie upubliczniony.
– Bo mimo społecznych protestów podatek został uchwalony i temat ucichł. Wiele razy mówiliśmy, że KGHM to kura, która znosi złote jajka i dziś się tę kurę zarzyna! – mówi posłanka Elżbieta Witek z PiS. – A to jest nasz skarb narodowy. Bo co nam jeszcze zostało? KGHM, lasy państwowe. Skarbiec państwa jest pusty, wszystko zostało sprywatyzowane, dlatego musimy dbać, aby rząd nie wyciskał Polskiej Miedzi jak cytryny – tłumaczy. – Sam apel niewiele zmieni. Ale ważne, że jesteśmy tu wszyscy razem. Nasz rząd boi się tylko jednego, kiedy działamy wspólnie. Droga na pewno będzie ciernista, ale wierzę, że nam się uda.
![]()
Co więcej, poseł PiS Dawid Jackiewicz zapowiada, że w najbliższych dniach zwoła nadzwyczajne posiedzenie komisji skarbu. – Wezwiemy na nie prezesa Herberta Wirtha, by publicznie złożył wyjaśnienia i przedstawił jaki wpływ ma podatek na kondycję firmy. Dzięki temu posłowie będą mieli dokładny obraz sytuacji, a media ogólnopolskie upublicznią sprawę – tłumaczy.





