Rynarcice na złom?

52

„Czarne chmury gromadzą się nad pracownikami zakładu segregacji elektroodpadów w Rynarcicach”– podaje najnowszy „Związkowiec”, gazeta wydawana przez ZZPPM. Po przejęciu w styczniu Ecorenu przez Metraco okazało się, że recykling w Polskiej Miedzi jest nieopłacalny i najprawdopodobniej trzeba będzie z niego zrezygnować.

Ostateczne decyzje w tej sprawie co prawda jeszcze nie zapadły, ale zakład zaprzestał już pozyskiwania i skupowania złomu elektronicznego. Bieżąca produkcja oparta jest więc  wyłącznie na dotychczas zgromadzonych zapasach magazynowych, które zapewne już  w czerwcu zostaną całkowicie wyczerpane.

Jaki los czeka pracowników z Rynarcic? Prezes Metraco Marek Kacprowicz każe być dobrej myśli i zapewnia, że szuka dla tych osób nowych miejsc pracy. Mówi, że jeśli nie znajdzie ich  w Metraco, będzie prosił o pomoc prezesów w innych firmach grupy kapitałowej.

Pomimo tej deklaracji, niepokój wśród pracowników narasta. W obrębie całej Polskiej Miedzi widać przygotowania do redukowania załogi. Dzieje się tak zarówno w spółkach, jak i zakładach KGHM. Wszędzie słychać o planowanej restrukturyzacji, racjonalizacji lub optymalizacji zatrudnienia. Jakkolwiek by mądrze te słowa brzmiały dla starszych, którzy już wiele widzieli, oznaczają jedno – groźbę utraty pracy. W tym zakresie ludzie z Rynarcic mają szczególnie bogate doświadczenia.

– Załoga zakładu to prawie w połowie kobiety z ponad 20-letnim stażem pracy w Polskiej Miedzi – wyjaśnia przewodniczący ZZPPM Metraco Andrzej Starzyński. – Zaczynały w ZG Lubin, gdzie do 1996 roku były zatrudnione przy produkcji wody mineralnej. Od tamtego czasu w wyniku kolejnych reorganizacji, jak pakunek były przenoszone z jednej spółki do drugiej. W sumie aż osiem razy zmieniały pracodawcę. Kolejno były to Ksante, Aquakonrad Lubin, Aquakonrad Iwiny, KGHM Metale, KGHM Metale-DSI, Ecoren i obecnie Metrach Ecoren. Po drodze, w 2009 roku, w wyniku zamknięcia rozlewni wody musiały się przekwalifikować do pracy przy segregacji i demontażu elektrozłomów – dodaje.

Czy po tych wszystkich zawodowych zawirowaniach, na kilka lat przed emeryturą, kobiety zarabiające niewiele ponad ustawowe minimum znowu mają płacić rachunki za nieodpowiedzialne decyzja zarządcze kilku kolejnych ekip?

Gdy pięć lat temu powoływano do życia zakład segregacji elektroodpadów w Rynarcicach, mówiono, że jest to jeden z etapów budowy zaplecza dla przyszłej huty złomowej w Legnicy. Do dzisiaj przygotowania do jej uruchomienia wygenerowały już znaczne koszty. Czy plany zamknięcia Rynarcic są zapowiedzią zaniechania tej inwestycji?

Czy też, na wyższym szczeblu, zapadła już decyzja o stworzeniu szerszego pola dla zewnętrznej kanapowej firmy, która zajmie się dostarczaniem do huty złomu elektronicznego i pomnażaniem majątku jakiemuś prywatnemu inwestorowi z właściwymi koneksjami?


POWIĄZANE ARTYKUŁY