Rozbiły gdyński zespół

18

Pewne interwencje Moniki Maliczkiewicz oraz Natalii Tvirko, a także stabilna obrona i skuteczne kontrataki. Zespół KGHM Metraco Zagłębia Lubin w meczu przeciwko Vistalowi Gdynia pokazał swojej publiczności „kawał dobrego szczypiorniaka”. Miedziowe wygrały 25:18, a pojedynek ten obserwował z trybun Kim Rasmussen.

– To nie pierwszy raz, kiedy przegrywamy z Lubinem na ich terenie. Zagłębie bez wątpienia rozegrało jeden z najlepszych spotkań w sezonie – przyznał po spotkaniu Jens Steffensen, szkoleniowiec Vistalu Gdynia.

Pierwsze okrzyki radości lubińskich kibiców mogliśmy usłyszeć w 2. minucie, kiedy to Juliana Malta otworzyła wynik meczu. Brazylijka chwilę później dała Zagłębiu prowadzenie 2:0. Miedziowe wyraźnie kontrolowały przebieg spotkania i pokrzepione dobrymi interwencjami Moniki Maliczkiewicz w bramce, szarżowały na pole karne rywalek z animuszem. Po 14. minutach podopieczne Bożeny Karkut prowadziły 6:3, a kilka minut później już 8:3. Gdynianki dwukrotnie pokonały Monikę Maliczkiewicz, a po chwili sędziowie podyktowali dla gości „siódemkę”. Tutaj po raz drugi panią sytuacji okazała się Natalia Tsvirko, kontra Zagłębia i gol! 9:5, a do przerwy 13:5.

W drugiej połowie miedziowe nadal brylowały na parkiecie, a Vistal mozolnie próbował odrabiać straty. Na dwadzieścia minut przed końcową syreną podopieczne Bożeny Karkut i Renaty Jakubowskiej wygrywały 16:9! Dało się zauważyć, że lubinianki bardzo obniżyły morale drużyny Jensa Steffensena. Ostatnie celne trafienie dla gospodyń zdobyła Karolina Semeniuk-Olchawa. Zagłębie wygrało 25:18 i dzięki temu wynikowi wskoczyło na fotel lidera.

– Wygrana była dla nas bardzo ważna. Grałyśmy bardzo skoncentrowane. Dobrze w obronie i w ataku. Gdynia i Lublin, to świetne kluby, więc jestem bardzo zadowolona, że mogłam wystąpić w tym spotkaniu – skomentowała Juliana Malta, zawodniczka KGHM Metraco Zagłębia Lubin.
 


POWIĄZANE ARTYKUŁY