– Niektórzy pseudokolarze chyba się wstydzą jeździć ścieżką rowerową – twierdzi Czytelnik, który wysłał maila do naszej redakcji. Mężczyzna codziennie rano jedzie do pracy obwodnicą, którą – oprócz samochodów – poruszają się także rowerzyści. Jak podkreśla Jan Pociecha, rzecznik lubińskiej policji, w tym konkretnym przypadku jest to zabronione.
Kierowca nie kryje oburzenia zachowaniem cyklistów. – Tylko czekać aż ktoś skosi takiego rowerzystę. Będzie to oczywiście wina kierowcy, bo nie zauważył – denerwuje się mężczyzna.
– Sam około godz. 6.30 dosłownie w ostatniej chwili zauważyłem rowerzystę, z jedną, ledwo mrugającą lampką. Miał na sobie ciemne ubrania. Na szczęście nikt nie jechał lewym pasem, więc mogłem ominąć go bez większych „atrakcji” – opowiada.
Sprawę komentuje aspirant sztabowy Jan Pociecha. – Akurat na obwodnicy obowiązuje zakaz ruchu dla rowerzystów. Cykliści mogą poruszać się ścieżką rowerową, ale nie drogą – informuje rzecznik.
Istnieją miejsca, w których rowerzyści mogą wybrać, czy korzystać ze ścieżki, czy z drogi. – Wszystko zależy od danej drogi – wyjaśnia Pociecha. – W tym konkretnym przypadku jest to zabronione – podkreśla.





