W wyborach samorządowych ponieśli klęskę na całej linii. Ich kandydat na prezydenta Lubina Krzysztof Olszowiak uzyskał najniższe poparcie, żaden ich radny nie dostał się do rady miejskiej, a do powiatu – tylko jeden. Mimo to Stowarzyszenie Razem dla Miasta i Powiatu zapowiada, że chce działać jako aktywna opozycja. Ich pierwszy krok to zwołana konferencja i udzielenie poparcia Irenie Rogowskiej, która kandyduje na wójta gminy wiejskiej Lubin.
– Gdybyśmy powstali tylko po to, żeby zaistnieć i wygrać wybory, to skończylibyśmy już swoją misję i nie byłoby o czym mówić. Ale naszą misją jest budowa demokracji lokalnej. Dlatego, że deklarujemy, że będziemy dalej działali i będziemy wierni naszej maksymie – zapowiada Aleksandra Dąbrowska, szefowa stowarzyszenia.
![]()
W swojej powyborczej działalności pierwsze kroki lubińskie stowarzyszenie skierowało do… gminy wiejskiej Lubin. Udzieliło poparcia Irenie Rogowskiej. Ta buduje ostatnio całą armię przeciwników swojego kontrkandydata Tadeusza Kielana. Za obiecane stanowiska wicewójtów Irenę Rogowską poparli jej wcześniejsi konkurenci – Wanda Dobrzyńska i Tadeusz Maćkała.
– Ja niczego nie kupiłam – to odpowiedź Ireny Rogowskiej na pytanie czy stanowiska wicewójtów nie są zapłatą za poparcie. – Pani Dobrzyńska przedstawiła mi postulaty mieszkańców, ja szanuję mieszkańców i to są ich postulaty. Ja niczego nie oferowałam, niczego nie zapewniałam. Generalnie takie postulaty mogą być realizowane tylko wtedy, jeżeli się wygra wybory – dodaje.
http://youtu.be/90FzbqXO35g





