![]()
Remis w drugim meczu zanotowali zawodnicy reprezentacji Polski w piłce nożnej sześcioosobowej występującej na Mistrzostwach Europy w czarnogórskim Herceg Novi. Podopieczni Klaudiusza Hirscha zremisowali ze Słowacją 2:2. Cztery punkty w dwóch meczach praktycznie zapewniły biało-czerwonym awans do 1/8 finału.
Przypomnijmy, że w reprezentacji Polski podczas miniEuro 2014 występuje dwóch lubinian – Christian Tomyk oraz Przemysław Kotlarz. Polacy w pierwszym meczu pokonali Bułgarów 3:2, a Słowacy ograli Walijczyków w takim samym stosunku.
W stosunku do wczorajszego meczu w pierwszej szóstce Polaków nastąpiła tylko jedna zmiana – w bramce Mateusza Szpiczkę zastąpił Daniel Szklarz. Oznaczało to, że w pierwszym składzie ponownie wystąpił lubinianin – Christian Tomyk. Już w pierwszej minucie spotkania kapitalne podanie z autu Wiktora Żytka wykorzystał Igor Świątkiewicz i Polacy prowadzili 1:0. W 10. minucie meczu sprowokować dał się Jarosław Filiks za co dostał od sędziego żółtą kartkę. Chwilę później Słowacy po stracie piłki przez kapitana reprezentacji Kamila Fryszki doprowadzili do remisu. W trzynastej minucie spotkania na boisku po raz pierwszy pojawił się drugi lubinianin Przemysław Kotlarz, który powraca do gry po lekkiej kontuzji, której nabawił się podczas zgrupowania. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie.
Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza i ponownie w roli głównej Witkor Żytek, który strzałem z dystansu pokonał bramkarza Słowaków. Swój udział w tej bramkce miał też Fryszka, który zasłonił goalkippera rywali. Bardzo dobrze w dzisiejszym meczu spisywał się w defensywie Christian Tomyk, który bardzo często asekurował włączającego w akcje kapitana reprezentacji Polski. W 31. minucie w starciu z jednym z Słowaków ucierpiał bramkarz biało-czerwonych Daniel Szklarz. Minutę później fantastyczną szansę miał najpierw Knajdrowski a następnie Filiks, jednak żaden z nich nie był w stanie skierować piłki to siatki rywali. Na pięć minut przed końcem indywidualną akcję przeprowadził lubinianin Christian Tomyk, który w swoim stylu przedarł się prawą stroną boiska. W odpowiedzi Słowacy przedarli się w pole karne Polaków i po raz drugi w tym meczu za sprawą Rudolfa Belisia doprowadzili do wyrównania. Minutę przed końcem groźną sytuacje reprezentacji Słowacji przerwał Tomyk. Niestety biało-czerwonym nie udało się już zdobyć zwycięskiego gola i ostatecznie zremisowali ze Słowacją 2:2.
W ostatnim meczu grupowym reprezentacja Polski w piłce nożnej sześcioosobowej zagra z Walią. Spotkanie odbędzie się dziś o godzinie 23:00.
Polska – Słowacja 2:2 (1:1)
Bramki: Igor Świątkiewicz (1 min), Wiktor Żytek (21 min) – Rudolf Belis (11 min, 35 min)




