Nowa perspektywa unijna na lata 2014-2020 ma jasne wytyczne – unijne pieniądze będą przyznawane przede wszystkim na duże, regionalne projekty. Dlatego samorządowcy z Legnicko-Głogowskiego Okręgu Miedziowego nie zamierzają czekać z założonymi rękami, aż pieniądze przejdą im koło nosa. Na zaproszenie prezydenta Roberta Raczyńskiego przyjechali dziś do Lubina, by ustalić co mogą zrobić wspólnie: w jakie projekty chcieliby się zaangażować, na co pozyskać pieniądze.
Najważniejsza zasada to współpraca. – Musimy wspólnie budować projekty, bo czas, gdy miasta lub gminy realizowały je samodzielnie, już minął – tłumaczy prezydent Robert Raczyński. – Teraz trzeba przejść do drugiej fazy, czyli integracji między gminami, dlatego że projekty inwestycyjne, które trzeba budować, muszą przekraczać zadania gminy. Inaczej środków na nie i dofinansowania nie będzie. Gminy muszą zacząć ze sobą współpracować i to bardzo ściśle – podkreśla.
![]()
Pierwszy krok to wspólny konwent, który prezydent Lubina zorganizował dziś w hali RCS. Przyjechali na niego prezydenci, burmistrzowie i wójtowie z całego regionu.
– Rozmawiamy o nowej perspektywie unijnej 2014-2020 i możliwości pozyskiwania środków. Uszczegółowienia do poszczególnych osi priorytetowych są już znane, a dla nas będą one niezwykle ważne, bo będziemy analizować czy z naszymi pomysłami uda nam się wpisać w tę perspektywę czy nie – mówi Jadwiga Zienkiewicz, zastępca prezydenta Legnicy.
– To już ostatni gwizdek, by otrzymać unijne dotacje na rozwój. Musimy wykorzystać te pięć lat, by w 2020 roku, kiedy funduszy unijnych już nie będzie, być w pełni samowystarczalnym – uzupełnia prezydent Raczyński.
![]()
Na konwent, oprócz samorządowców, przyjechali też pracownicy urzędu marszałkowskiego czy Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei. Rozmowy dotyczyły bowiem także planowanych remontów i modernizacjach dróg oraz linii kolejowej nr 289 na odcinku Legnica-Rudna-Gwizdanów.
– Co roku mamy zapewnienia ze strony ministerstwa infrastruktury, że ta inwestycja ruszy. I tak niestety już od 7-8 lat. Ten projekt ciągle gdzieś spada z listy i znika. Mam nadzieję, że w końcu zostanie zrealizowany, dlatego że bez kolei nie będzie tego regionu. Nie da się rozwinąć miast i gmin, jeśli nie będzie dróg i mostów o nośności 24 ton, po których będzie mógł przejechać tir i jeśli nie będzie kolei. Rozwój gospodarczy to przede wszystkim transport, umożliwiający dostarczenie towarów i maszyn – podkreśla prezydent Lubina.
Samorządowcy ustalili, że podobne spotkania będą się odbywały co dwa miesiące. http://youtu.be/xiZqWEfqhgE





