22 na 23 radnych miejskich to osoby z Lubin 2006, popierające Roberta Raczyńskiego. To oni przez najbliższe cztery lata będą zasiadać w lubińskiej radzie.
Lubinianie wybrali: Andrzej Górzyńskiego, Romana Zaprutko, Roberta Cieślowskiego, Piotra Motylińskiego, Tomasz Kulczyńskiego, Grzegorza Pytkę, Joannę Kot, Piotra Sochę, Dariusz Jankowskiego, Jana Grocholskiego, Zbigniewa Warczewskiego, Bogusławę Potocką-Zdrzalik, Marzenę Tutkę, Zbigniewa Czerwonkę, Mariana Węgrzynowskiego, Marcina Białkowskiego, Marcina Królaka, Franciszka Wojtyczkę, Przemysława Tadlę, Romualda Kujawę, Marię Szydłowską i Dorotę Dutkanicz.
To dobra wiadomość dla Roberta Raczyńskiego, którego lubinianie wybrali na prezydenta Lubina na kolejne cztery lata. – Nie wszyscy wiedzą, że żeby prezydent mógł zrobić jakąś inwestycję, musi mieć zgodę rady. Jeśli więc ma radnych przeciwko sobie, na pewno tej inwestycji nie zrobi – mówił prezydent Raczyński przed wyborami.
W najbliższej kadencji miażdżącą większość w radzie miejskiej będą mieli popierający go rajcy.
Tylko jeden z wybranych przez mieszkańców miasta przyszłych radnych nie kandydował z KWW Robert Raczyński Lubin 2006. Jest to Stanisław Klimowicz z KWW Stanisława Klimowicza. Startował on z okręgu 15, czyli będzie reprezentował mieszkańców ulic Bacha, Boznańskiej, Braci Gierymskich, Chełmońskiego, Chocianowska, Chopina, Grottgera, Kochanowskiego, Kossaka, Malczewskiego, Matejki, Michałowskiego, Moniuszki, Okrzei, Przemysłowa, Stary Lubin, Sudecka, Karola Szymanowskiego, Towarowa, Wyczółkowskiego, Wyspiańskiego.
Do rady miejskiej nie dostał się natomiast Krzysztof Olszowiak, który startował nie tylko na prezydenta Lubina, ale i na radnego. Został pokonany przez Dariusza Jankowskiego, z którym startował w tym samym okręgu. Radną nie została też Ksenia Dowhań-Domańska, która dotąd miała duże poparcie lubińskiej mniejszości ukraińskiej. W swoim okręgu przegrała z Grzegorzem Pytką.





