Przeważnie wpadają monety albo 10 czy 20 zł. – Ale zdarzają się też banknoty z dużym nominałem. Jedna pani przed chwilą wrzuciła nawet 100 zł. Lubinianie są bardzo hojni – przyznają zgodnie lubińscy wolontariusze. W naszym mieście, podobnie jak w całej Polsce, trwa właśnie 22. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Na ulice dziś rano wyszło 74 wolontariuszy. Ci młodsi, będą zbierać najpóźniej do godziny 16, dopóki się nie ściemni. Starszych będzie można spotkać na ulicach aż do wieczora.
![]()
– Jesteśmy podzieleni na rejony, każdy zbiera w wyznaczonym miejscu. My mamy okolice małego kościoła i rynek – opowiadają 13-letnie Agnieszka Gołos, Malwina Pawluk i Ewa Stanisławów.
Pierwsza z nastolatek pieniądze zbiera po raz pierwszy, jej koleżanki mają już wprawę. – To trochę ciężka praca, bo na dworze jest zimno. Zdarza się też, że ktoś jest niemiły. Ale to pojedyncze przypadki. Zwykle ludzie chętnie pomagają, sami do nas podchodzą i wrzucają pieniądze – przyznają.
![]()
W tym roku lubińscy wolontariusze mają dodatkową motywację. Bo oprócz samego celu, jakim jest pomoc chorym dzieciom i osobom starszym, mogą też dostać nagrodę.
– Dla osoby, która będzie najbardziej zaangażowana i zbierze w swojej puszce najwięcej pieniędzy, mamy koszulkę z logo 22. Finału WOŚP – zdradza Marcin Klim z lubińskiego sztabu orkiestry w ZHP. – Mamy też gadżety z RCS, urzędu miejskiego, starostwa i ZG Lubin, które otrzymają najlepsi wolontariusze. Wszystkim tym instytucjom dziękujemy, a także firmie Lubinpex, bo ufundowała drugie śniadanie dla wszystkich zaangażowanych w akcję – podkreśla.
A w sztabie już od kilku godzin praca wre. Wolontariusze powoli zaczynają znosić pełne puszki. Pieniądze są więc na bieżąco liczone. – Najgorzej liczy się te najdrobniejsze: 1, 2 i 5 groszy. Najpierw trzeba je posegregować, a potem dopiero liczyć. To żmudna praca, ale ważne, że ludzie chętnie przyłączają się do akcji – dodaje Angelika Rzeźwicka z lubińskeigo sztabu.
Ale orkiestra w Lubinie to nie tylko zbiórka pieniędzy. Od południa gwarno jest też w CK Muza. Na scenie w dużej sali występują młodzi artyści z całego miasta i powiatu. A wieczorem impreza przeniesie się do Klubu „Pod Muzami”, gdzie zaplanowano koncerty lokalnych artystów.





