Psie piękności na wystawie

17

Jedne spokojnie oczekiwały na swój występ, inne poddawane były zabiegom fryzjerskim i kosmetycznym, by wyglądać olśniewająco. Na Zimowej Krajowej Wystawie Psów Rasowych prezentowały się dzisiaj czworonogi najróżniejszych ras. Sędziowie wnikliwie przyglądali się zwierzętom i oceniali je na podstawie wyglądu i zachowania.

Zimowa Krajowa Wystawa Psów Rasowych odbyła się już po raz 14., ale dopiero drugi raz w Lubinie. W hali Regionalnego Centrum Sportowego prezentowały się najpiękniejsze czworonogi z całego świata. Można było zobaczyć ponad tysiąc psów, spośród 200 ras.

– Jesteśmy bardzo zadowoleni z frekwencji. Nie spodziewaliśmy się, że będzie aż tyle psów. Wystawcy są bardzo zadowoleni, bo obiekt jest nie tylko ładny, ale i bardzo wygodny. Jest tu mnóstwo darmowych miejsc parkingowych, co trzeba docenić, bo nie wszędzie jest to zwyczajem – zaznacza Beata Kujawska, przewodnicząca legnickiego oddziału Związku Kynologicznego.

Psy oceniało 17 sędziów, którzy zwracali uwagę na najmniejsze szczegóły każdej rasy. Oceniany był przede wszystkim wygląd psa, kondycja jego sierści, a także sposób poruszania się zwierzęcia. Na wystawie można było zobaczyć reprezentantów 200 ras. Najwięcej było labradorów i buldogów francuskich. Pojawiły się także krajowe rasy.

– Nie wszyscy wiedzą, że mamy aż pięć polskich ras, to gończy polski, ogar polski, chart polski, polski owczarek nizinny i owczarek podhalański – wymienia Beata Kujawska.

Wystawcy przyjechali do Lubina m.in. z Niemiec, Czech, Rosji, a nawet z Brazylii! Najwięcej jednak było hodowców z różnych miast Polski.

– Noah to pies rasy alaskan malamute. Chociaż ma dopiero 10 miesięcy, to jest już jego trzecia wystawa – wylicza Adam Chmielewski, hodowca z Warszawy. – Noah jest dla nas jak synek. Jest bardzo łagodny. To idealna rasa dla dzieci. Te psy świetnie nadają się do dogoterapii.

– Przyjechałem z czterema cavalierami. To bardzo wdzięczne pieski. Nadają się do towarzystwa, mają bardzo miły charakter – zachwala Józef Kępa, hodowca z Miejskiej Górki.

Wystawa momentami przypominała konkurs piękności. Niektóre z psów posiadały całe walizki, pełne kosmetyków i akcesoriów. Hodowcy układali czworonogom wymyślne fryzury i dbali o ich nienaganny wygląd.

– Prezentuję dzisiaj dwa psy: maltańczyka Ruru i yorkshire terriera Bugatti. Pieski są żywiołowe. Na dzisiejszej wystawie będą debiutować – mówi Angelina Weimann z Zielonej Góry.

– To yorkshire terrier, wabi się Lila. Charakter ma niesamowity. Śpi wtulając się koło mojej głowy. Jest najukochańszym zwierzęciem, jakie można sobie wyobrazić. To wspaniałe psy, polecam je wszystkim. Lilę wystawiamy już po raz trzeci. Do tej pory zbierała bardzo dobre oceny – mówi Agnieszka Borkowska z Poznania.

Organizatorzy wystawy zapowiadają, że w przyszłym roku, po raz kolejny zaproszą do Lubina hodowców i ich czworonogi.


POWIĄZANE ARTYKUŁY