W przyszłym tygodniu do lubińskiego sądu trafi akt oskarżenia przeciw 31-letniemu Markowi Z. z gminy Rudna. To mężczyzna, który łopatą chciał zabić swojego psa Barego, tłumacząc się brakiem pieniędzy na jego utrzymanie.
Historia czworonoga wstrząsnęła całą Polską. Pisały o nim nie tylko lokalne, ale też ogólnopolskie media. Nic dziwnego, najpierw głodzony, a potem także bity łopatą pies, przeżył piekło. Dziś jego przyszłość rysuje się w różowych barwach. Wszystko dzięki temu, że trafił do dobrych weterynarzy i wolontariuszy, którzy chcą mu pomóc. Jest nawet szansa, że odzyska wzrok.
A jego oprawca musi się liczyć z karą. Jak mówi Liliana Łukaszewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy, mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa psa ze szczególnym okrucieństwem. Wyraził skruchę i zgodził się na dobrowolne poddanie się karze.
– Prokurator ustalił z Markiem Z. karę dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat próby, dozór kuratora, a także 10-letni zakaz posiadania zwierząt – informuje prokurator Łukaszewicz. – Dodatkowo, pies, który jest tutaj ofiarą, zostanie odebrany mężczyźnie – dodaje.
W przyszłym tygodniu akt oskarżenia trafi do sądu, który wyda wyrok w tej sprawie.





