Przypomnieli o rocznicy

14

13 grudnia 33 lata temu zamiast deszczu, jak dziś, padał śnieg. Na ulicach pojawiły się czołgi. Wprowadzono stan wojenny. – 13 grudnia 1981 roku marzenie wielu Polaków zostało zabite, zostało zabite wprowadzeniem stanu wojennego – mówi starosta lubiński Adam Myrda. Lubin uczcił dziś 33. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.

Po uroczystej mszy św., która odbyła się w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, mieszkańcy, samorządowcy, a także kibice złożyli kwiaty pod pomnikiem Pamięci Ofiar Lubina ’82.

Kolejna część obchodów odbyła się w Centrum Kultury Muza w Lubinie. Nagrodzono laureatów powiatowego konkursu historyczno-literackiego pt. „Stan wojenny – by czas nie zaćmił”. Wyróżniono również szkoły, które najaktywniej zaangażowały się w konkurs – Gimnazjum nr 4 w Lubinie oraz I Liceum Ogólnokształcące w Lubinie. Wręczono także statuetki osobom, które brały bezpośredni udział w wydarzeniach sprzed 33 lat.

– 13 grudnia 1981 roku marzenie wielu Polaków zostało zabite, zostało zabite wprowadzeniem stanu wojennego. Dziś, 33 lata po tamtych wydarzeniach, gdy dziennikarze pytają młodzież o tę historyczną datę, około 5 procent młodych ludzi w wieku od 16 do 25 lat wie, co się wydarzyło 13 grudnia 1981 roku. To jest na poziomie błędu statystycznego – mówił starosta lubiński Adam Myrda.

– Cieszę się, że dzisiaj mogę spotkać wielu przyjaciół z tamtego okresu, ale wolałbym, żeby historia tamtych dni, tamtych lat była uczona w szkołach, by znała ją młodzież. Poeta Zbigniew Herbert mawiał, że naród bez historii ginie, a ja nie chciałbym, żeby naród polski zginął. Zróbmy wszystko, żeby historia była dla Polaków i żeby ta historia była z nami! Z całym szacunkiem odnoszę się do młodzieży, która dzisiaj wystąpiła na scenie, która brała udział w konkursie poświęconym stanowi wojennemu. Oni nie mają lekcji historii, w książkach o historii o tym się nie pisze, ale oni mimo że tego nie przeżyli, chcą wiedzieć, co się wtedy wydarzyło – dodaje starosta.

Zwieńczeniem uroczystości był koncert Edyty Geppert.


POWIĄZANE ARTYKUŁY