Aż dwie godziny walczyli z gniazdem os lubińscy pożarnicy. Strażaków wezwali na pomoc lokatorzy budynku przy ul. Orzeszkowej. Groźne owady zadomowiły się przy samym wejściu do budynku.
Zgłoszenie mundurowi otrzymali wczesnym popołudniem. – Owady musieliśmy oszołomić specjalnym środkiem, po użyciu którego straciły swą aktywność – tłumaczy dyżurny strażak, który dodaje, że z intruzami musieli uporać się sami.




