Zmienił się układ sił w radzie gminy Lubin. Na dzisiejszej sesji odwołano dotychczasowego przewodniczącego i jednego z wiceprzewodniczących rady. Na ich miejsce powołano radnych z ugrupowania „Nasza Gmina”. Tym samym od dziś większość głosów w radzie posiada frakcja popierająca wójta Tadeusza Kielana.
W zaplanowanym porządku obrad jedynym punktem, który mógł wywołać ożywioną dyskusję było ustalenie sposobu obliczania i nowej wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi.
Sesja przyjęła jednak zupełnie inny przebieg po wystąpieniu radnej Zofii Marcinkiewicz, która złożyła wniosek o odwołanie z pełnionych funkcji dwóch członków prezydium rady: przewodniczącego Romana Komarnickiego i wiceprzewodniczącego Pawła Łukasiewicza. Obaj radni należą do opozycyjnego ugrupowania „Razem dla Gminy”.
![]()
W porządku obrad znalazły się także punkty mówiące o powołaniu ich następców. Wszystkie uchwały zostały przyjęte większością jednego głosu. Szefem gminnej rady został Norbert Grabowski, który o tę funkcję ubiegał się na początku obecnej kadencji rady.
Nowy podział wśród radnych był dużym zaskoczeniem dla dotychczasowego przewodniczącego. Roman Komarnicki piastował to stanowisko już czterokrotnie. Zapowiedział, że w nowych realiach w dalszym ciągu będzie popierał projekty sprzyjające interesowi mieszkańców gminy. Zastrzegł jednak, że tylko te naprawdę dobre.
– W dalszym ciągu będziemy się sprzeciwiali koncepcji likwidacji gminy – mówi. – Ten pomysł zawsze pozostanie kością niezgody między nami a naszymi adwersarzami.
Norbert Grabowski również deklaruje gotowość do konstruktywnej współpracy. W komentarzu do dzisiejszej sesji nie chciał jeszcze szerzej mówić o swoich planach. Wspomniał, że jego celem jest udoskonalenie sposobu pracy całej rady.
![]()
– Zależy mi na tym, żeby w tym gremium pojawił się jakiś powiew świeżości, także pod względem organizacyjnym. Oczywiste jest, że dołożę starań, by jak najlepiej wywiązać się z powierzonych mi obowiązków – zaznacza.
Funkcję wiceprzewodniczącej rady gminy objęła Sylwia Pęczkowicz – Kuduk. Drugi wiceprzewodniczący, Marcin Nyklewicz pozostał na stanowisku. To jego przejście na stronę ugrupowania „Nasza Gmina” pozwoliło na dokonanie zmian. Wcześniej swojego poparcia wójtowi udzielił też Jan Olejnik, który złożył już oficjalny wniosek o wystąpienie z szeregów opozycji.
Po wyborach samorządowych działania Tadeusza Kielana popierało sześciu z piętnastu radnych. Dziś grono to liczy osiem osób, co w praktyce oznacza, że projekty uchwał opracowywane przez wójta i radnych „Naszej Gminy” będą przez radę akceptowane. Opozycja nie wróży mieszkańcom niczego dobrego i jeszcze mocniej podkreśla ryzyka wynikające z ewentualnego połączenia gminy miejskiej z wiejską. W odpowiedzi na to frakcja większościowa twierdzi, że nowy układ sił pozwoli nareszcie zrealizować przedwyborcze obietnice, których większość dotyczyła inwestycji w wiejską infrastrukturę.





