Przeszczep się przyjął!

12

– Jest dobrze. Przeszczep się przyjął! – mama Karoliny Cygi nie kryje radości, że stan zdrowia jej córki zaczął się poprawiać. Młoda lubinianka właśnie wróciła z rodziną z kliniki w Łodzi, gdzie pojechała na konsultacje. Teraz czeka ją kolejny przeszczep oraz zabieg, który być może całkowicie zlikwiduje przykurcze w nogach.

W Łodzi młoda lubinianka, która choruje na zanik mięśni, przeszła szereg specjalistycznych badań. – Najważniejsze, że jest poprawa. Bardzo się cieszymy – mówi mama dziewczyny. – Kiedy tylko Karolina weszła do gabinetu, lekarz od razu zauważył poprawę. Nie dość, że łatwiej jej się poruszać, to jeszcze mięśnie zaczęły się regenerować, więc przytyła, nie ma już tak chudziutkich nóg – dodaje.

Badania też wykazały, że jest dobrze. Dzięki przeszczepieniu komórek macierzystych, włókna zaczęły się regenerować. Lekarz prowadzący podjął więc decyzję, że Karolina będzie miała jeszcze jeden przeszczep – w sierpniu albo wrześniu. To szansa, by jeszcze bardziej poprawić stan zdrowia dziewczyny.

– Ale jest coś jeszcze. Lekarz zaproponował nam zabieg, dzięki któremu być może uda się zlikwidować przykurcze w nogach. To one są największą przeszkodą w chodzeniu. W ścięgna Achillesa Karoliny wszczepiony zostanie hormon wzrostu. Na zabieg do kliniki jedziemy na początku marca. Na razie wszystko idzie w dobrym kierunku i mamy nadzieję, że będzie jeszcze lepiej – cieszy się kobieta.

Więcej o chorobie Karoliny: /aktualnosci,35089,_karolina_wraca_do_kliniki.html


POWIĄZANE ARTYKUŁY