![]()
Przeprowadzka do ratusza prezydenta oraz starosty nie nastąpi tak szybko. Wciąż nie skończono remontu. – Mieliśmy spory kłopot z tą inwestycją. Firma, która wygrała przetarg, a zatem zgodnie z prawem niestety najtańsza, kompletnie sobie nie poradziła. Natworzyła wierzycieli i zbankrutowała – mówi Robert Raczyński, prezydent Lubina.
Po remoncie do ratusza mają się przenieść prezydent i jego biuro, ale także władze starostwa i Urząd Stanu Cywilnego. Według wstępnych planów miało to nastąpić w lecie tego roku. W tej chwili jednak nikt nie jest w stanie podać dokładnego terminu. Prezydent Raczyński liczy, że mogłoby się to stać za cztery, może pięć miesięcy.
– Przejęliśmy tę inwestycję i w tej chwili kończy się inwentaryzacja tego, co zostało zrobione. Każdą dziurę trzeba zidentyfikować, każdy kabel opisać i zmierzyć – mówi prezydent Robert Raczyński. – Mam nadzieję, chociaż na to wpływu nie mam, że w nowym przetargu wygra firma stąd, która będzie dobrze prowadzić tę inwestycję i w ciągu dwóch, czterech miesięcy się tam przeprowadzimy – dodaje.
Oprócz prezydenta, starosty i Urzędu Stanu Cywilnego, do ratusza mają też zostać przeniesione sesje rad miejskiej i powiatowej. W ratuszu znajdować się również będzie centrum zarządzania siecią informatyczną. Natomiast wszyscy urzędnicy zajmujący się obsługą mieszkańców zostaną przeniesieni do budynku starostwa przy ulicy Kilińskiego. Zaś budynek, gdzie obecnie mieści się lubiński magistrat, mają zająć policjanci.





