Prosto z Afryki na koncert w Lubinie

2519

Hypolite, Christophe i Jospin to najzdolniejsi uczniowie w African Music School w Republice Środkowoafrykańskiej. W nagrodę już za kilka dni wraz z opiekunem bratem Benedyktem Pączką przylecą z trasą koncertową do Polski. Nie ominą też Lubina, gdzie spędzą kilka dnia wraz z ich nauczycielem muzyki, lubinianinem Krzysztofem Gumiennym.

Muzycy z Afryki przylecą do Polski już za kilka dni, 24 czerwca. Będzie im towarzyszył ich opiekun i pomysłodawca szkoły misjonarz Benedykt Pączka oraz lubinianin Krzysztof Gumienny. Taka wyprawa to nie lada wydatek – sam bilet w dwie strony dla jednej osoby to 6,5 tys. zł. Brat Pączka założył jednak zrzutkę w internecie i zgromadził na ten cel ponad 50 tys. zł. Wyprawa nie jest więc zagrożona, wspiera ją też Fundacja AKEDA.

– 24 czerwca lądujemy w Polsce, a już 25 czerwca przyjeżdżamy do Lubina. Dzień później będziemy uczestniczyć w warsztatach gospel w CK Muza, a po nich jesteśmy zaproszeni do Kościoła Chrześcijan Baptystów. Od niedzieli do wtorku będziemy we Wrocławiu, pogramy trochę z lokalnymi muzykami, damy tam koncert w szkole muzycznej, mamy też w planach wizytę w zoo – wylicza Krzysztof Gumienny.

30 czerwca goście z Afryki odwiedzą Ścinawę, gdzie na zaproszenie tamtejszego proboszcza wystąpią podczas mszy. – 1 lipca znów będziemy w Lubinie. Zapraszamy mieszkańców na spotkanie w CK Muza. Zaczynamy o godzinie 18. Wyświetlimy film o nas i o naszej szkole, mamy w planach mały koncert wspólnie z lokalnymi muzykami. Przyjdzie Muzykomaniek, Kuba Chomiak z zespołem The Mohers Band i kilku zaprzyjaźnionych muzyków, więc liczymy na przyjacielską atmosferę. Przy okazji będziemy zbierać pieniądze na budowę naszej szkoły, na pewno potrzebujemy jeszcze trochę czasu, by skończyć tę inwestycję – szacuje lubinianin.

Muzycy wraz z misjonarzami przyjadą do Polski przede wszystkim po to, by się pokazać. Spędzą tutaj ponad miesiąc, chcą koncertować od morza aż po góry. – Chcemy pokazać to, czego się nauczyliśmy, co udało nam się osiągnąć dzięki wsparciu wielu Polaków, którzy dołożyli swoją cegiełkę, by budować naszą szkołę muzyczną. Zależy nam też, żeby nasi uczniowie nabrali ogłady, żeby zdobyli nowe doświadczenia – podkreśla Gumienny.

Dodajmy, że budowa AMS ruszyła w ubiegłym roku. Obecnie widać już mury budynku. – W szkole zaplanowanych jest 10 klas, pokoje dla nauczycieli, duża sala koncertowa, studio nagrań. W Republice Środkowo-Afrykańskiej od wielu lat trwa konflikt zbrojny. Kiedy przyjechałem tutaj kilka lat temu, widziałem dzieci biegające z bronią. Postanowiłem sobie za cel, że ich z tego wyciągnę, że zamienię broń na instrumenty. Idziemy w dobrym kierunku, dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierają – podsumowuje brat Benedykt Pączka.

Fot. facebook African Music School