Promowali szermierkę

22

19 młodych szermierzy skrzyżowało szpady podczas Otwartych Mistrzostw Powiatu Lubińskiego, które odbyły się w siedzibie miejscowego MDK Olimp. Szpadziści, którzy prezentowali swoje umiejętności na czterech planszach, reprezentowali Lubin, Poznań, Wrocław, Świdnicę oraz z Opola.

– Popularyzacja szermierki, to cel nadrzędny takiego turnieju. Chcemy zachęcić najmłodszych mieszkańców naszego regionu do uprawiania tego sportu – powiedział Oleg Bugajenko, trener MDK Olimp Lubin. Miejscowy klub zapełnił się zawodnikami i ich rodzicami, którzy dopingowali swoje dzieci. Nad prawidłowym przebiegiem pojedynków czuwali m.in. starsi szermierze z Lubina. – Na pewno łatwiej sędziuje się podczas takiej rywalizacji, niż pojedynki seniorów czy juniorów. Tutaj zawodnicy nie walczą aż tak bardzo technicznie i taktycznie. Najczęściej walki kończą się w pierwszej tercji, gdzie na wyższych poziomowo zawodach, pojedynki toczą się po trzy. W przypadku dzieci, bardzo szybko przechodzimy do kolejnej walki – przyznał Damian Kłusek, zawodnik MDK Olimp Lubin i sędzia podczas powiatowych mistrzostw.

Przybyłe na turniej dzieci były bardzo zadowolone z udziału w takiej imprezie. – Lubińskie zawody są bardzo fajne. Cieszę się, że miałam z kim powalczyć. W grupie wygrałam cztery walki, ale pojedynek o wejście do finału już przegrałam. Trochę było mi przykro – spuentowała swój występ Marta Michalczyk ze Świdnicy, która wywalczyła piątą lokatę. Na planszach pojawili się szermierze, którzy trenują ten sport od kilku lat. Byli również tacy, którzy całkiem niedawno wzięli do ręki szpadę. – Po raz pierwszy wystąpiłam w takich zawodach, bo zaczęłam dopiero od września tego roku. Chciałam uprawiać sport i wybrałam właśnie szermierkę – Zofia Niewadzij z Lubina.

Zwycięzcą okazał się Gustaw Feliński ze Świdnicy. Druga lokata przypadła Hubertowi Gil z Opola, natomiast na miejscu trzecim uplasowała się Sonia Rup z Wrocławia. Cała trójka trenuje szermierkę na co dzień w swoich miastach. – Jestem bardzo zadowolony. Fajnie się walczyło. Niektórzy przeciwnicy sprawili mi nieco kłopotu, ale ogólnie to sobie radziłem – przyznał Gustaw Feliński, zwycięzca zawodów. – Ja natomiast tak do końca nie jestem zadowolony, bo pierwszego miejsca nie zdobyłem. Trenuję szermierkę już trzy lata i na pewno nie przestanę – skomentował Hubert Gil.

 


POWIĄZANE ARTYKUŁY