Sprawę wyłączonych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad świateł przy krajowej zbadają biegli. Jak informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy Liliana Łukasiewicz, wkrótce wyjaśni się czy GDDKiA nie naraziła kierowców na bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym.
Na ponadtygodniową awarię świateł przy skrzyżowaniu drogi krajowej nr 3 z ul. Małomicką i Paderewskiego żalili się lubińscy kierowcy. Gdy przedstawiciel głogowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Dariusz Zajączkowski, przyznał, że sygnalizacja została wyłączona celowo i to dla dobra kierowców, zareagował lubiński urząd miejski.
– Wyłączenie sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 3 z ul. Małomicką i Paderewskiego stworzyło realne zagrożenie dla życia i zdrowia użytkowników drogi – stwierdził w zawiadomieniu – które wpłynęło do prokuratury w połowie listopada – Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta miasta.
– Jeśli okaże się, że taki proceder rzeczywiście miał miejsce, prokurator ustali kto konkretnie podjął decyzję o wyłączeniu świateł – zapewnia Liliana Łukasiewicz.
O sprawie pisaliśmy tutaj:
www.lubin.pl/aktualnosci,27999,popelnili_przestepstwo_wylaczajac_swiatla_.htm





