Nie mniej, nie więcej, ale tyle samo co w poprzedniej kadencji będzie zarabiał prezydent Lubina Robert Raczyński. Taką decyzję radni podjęli na dzisiejszej sesji. Zdaniem rajców to uczciwe rozwiązanie, bo 70-procentowy wynik wyborczy, a więc bardzo duże zaufanie, jakie otrzymał od mieszkańców, jest potwierdzeniem, że włodarz dobrze sprawuje swoje obowiązki.
Pensja Roberta Raczyńskiego będzie wynosić około 13 tys. zł brutto miesięcznie. Składa się na nią kilka elementów: 6 tysięcy złotych wynagrodzenia zasadniczego, 1,9 tys. zł dodatku funkcyjnego oraz 40 proc. od tej sumy łącznie dodatku specjalnego.
– Uchwałę podjęliśmy jednogłośnie. Nic nie podnieśliśmy, bo nawet nie możemy. Nic nie obniżyliśmy, bo uważamy, że prezydent dobrze rządzi. Zostało takie wynagrodzenie, jakie było wcześniej – komentuje Andrzej Górzyński, przewodniczący rady miejskiej.
13 tys. zł brutto to najwyższa stawka, jaką może otrzymywać prezydent.
– Sześć lat temu Sejm zamroził wynagrodzenia w samorządach. Dotyczy to wypłat dla radnych, wójtów, burmistrzów, starostów i prezydentów. W związku z tym wynagrodzenie dla prezydenta pozostaje w wysokości z poprzedniej kadencji. Oczywiście można było obniżyć, ale nie uważamy, żeby była potrzeba obniżenia wynagrodzenia prezydentowi, który podczas wyborów ponad 70 procent poparcia – dodaje radna Maria Szydłowska.





