Prezydent Raczyński i Lubin w sądzie przeciwko TVN i Onet

315

30 czerwca przed Sądem Okręgowym w Legnicy rozpocznie się proces dotyczący publikacji portalu Onet.pl oraz stacji TVN na temat prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego. Jak podkreśla miasto – w całości bazowały one na sfałszowanych materiałach, co oficjalnie stwierdziła już prokuratura. – Mnie i mojej rodzinie zgotowano koszmar, jakiego nikt nie powinien doświadczyć. Wszystkie osoby, które rozpowszechniały te obrzydliwe oszczerstwa, poniosą odpowiedzialność – mówi prezydent.

W lutym 2024 r., tuż przed wyborami samorządowymi, na Onet.pl i w programie „Superwizjer” stacji TVN ukazały się materiały mówiące, że prezydent Lubina i jego współpracownik byli nielegalnie inwigilowani przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a także że dopuszczali się nieuczciwych interesów i niemoralnych zachowań. Powoływano się na tysiąc stron zapisów rzekomych prywatnych rozmów.

– Od pierwszego dnia mówiłem, że to fałszerstwa. Potwierdziła to prokuratura: materiały zostały spreparowane, a wszystkie oskarżenia wobec mnie to starannie zaplanowana dezinformacja. Przystępujemy do tego procesu z pełnym zaufaniem do wymiaru sprawiedliwości. Robimy to nie tylko po to, by osoby rozpowszechniające te obrzydliwe oszczerstwa poniosły odpowiedzialność, ale też po to, by w przyszłości inni nie ważyli się tworzyć fałszywych, ordynarnych obrazów ludzi – komentuje Robert Raczyński.

W listopadzie 2024 r. Robert Raczyński wniósł do sądu dwa pozwy: indywidualny – w celu ochrony jego prywatnych dóbr osobistych, czci oraz wizerunku jako wieloletniego funkcjonariusza publicznego; oraz instytucjonalny – w imieniu gminy miejskiej Lubin, w celu ochrony reputacji miasta oraz jego mieszkańców, których dobre imię pośrednio także zostało poważnie naruszone.

Sprawą zajęła się też Prokuratura Okręgowa w Legnicy, która ustaliła, że zapisy rozmów zostały sfałszowane i nie są zapisem prawdziwych rozmów wskazanych w nich osób.

W maju 2026 r. prokuratura postawiła zarzuty pięciu osobom związanym z wytworzeniem i rozpowszechnieniem tych fałszywych materiałów – wśród nich przedsiębiorcy Maciejowi B., podejrzanemu o zlecenie całej akcji, i Marcinowi P., byłemu funkcjonariuszowi ABW. Zarzuty obejmują m.in. tworzenie fałszywych dowodów oraz kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Pisaliśmy o tym w artykule:

Fałszywe stenogramy, prawdziwe zarzuty

Jak podkreślają przedstawiciele miasta Lubin: „medialne publikacje okazały się więc nieprawdą, a ich autorzy naruszyli wszelkie reguły etyki dziennikarskiej”.

We wtorek, 30 czerwca, prezydent Robert Raczyński złoży zeznania przed Sądem Okręgowym w Legnicy. Będzie to pierwsza rozprawa w tym procesie – po ponad półtora roku od złożenia pozwów. Jej początek sąd wyznaczył na godzinę 12.45. W obu pozwach znalazło się żądanie, by dziennikarze i wydawcy przyznali się do opublikowania nieprawdziwych informacji oraz wpłacili po pół miliona złotych na cele społeczne.


POWIĄZANE ARTYKUŁY