To dla nich ważny dzień. Dziś nie czują się gorsi, ani w żaden sposób pominięci. Lubińscy niewidomi i niedowidzący świętują dziś Dzień Białej Laski. Z tej okazji zorganizowali specjalne spotkanie, na które zaprosili prezydenta Roberta Raczyńskiego i starostę powiatu lubińskiego Adama Myrdę. – Chcemy ułatwiać życie niewidomym – zapewnia prezydent, który od lubińskiego koła otrzymał dziś specjalne odznaczenie za zasługi na rzecz chorych.
Niewidomi nie mają łatwego życia, jednak – jak przyznaje prezes Koła Polskiego Związku Niewidomych w Lubinie, Teresa Woś – włodarz Lubina przy realizowaniu każdej inwestycji pamięta o potrzebach podopiecznych związku.
– Najlepszym przykładem na to jest chociażby nowa obwodnica. Prezydent zadbał o to, by w pobliżu wszystkich przejść dla pieszych została zamontowana specjalnie wyprofilowana kostka brukowa, która informuje niewidomego, posługującego się laską, o niewielkiej odległości od drogi – tłumaczy Teresa Woś.
Lubińskim niewidomym życie ułatwiają także żółte pasy oraz systemy dźwiękowe zamontowane w autobusach i przy wszystkich sygnalizacjach świetlnych dla pieszych. Za zasługi dla członków koła prezydent otrzymał dziś złote odznaczenie.
– My, którzy widzimy, nie rozumiemy tych, którzy nie widzą. Podejrzewam, że większość mieszkańców miasta nie zwraca uwagi na te udogodnienia. Jednak my, głównie poprzez słowo i dźwięk, chcemy ułatwiać życie niewidomym – mówi Robert Raczyński.





