Premiery i przedpremiery

17

„Krudowie”, „Intruz”, „Spring Breakers”, „Układ zamknięty” i „Martwe zło” – pięć premier filmowych ma dla widzów lubińskie kino Helios już 5 kwietnia. Niektóre z nich będzie można zobaczyć kilka dni wcześniej, na pokazach przedpremierowych.

1 i 2 kwietnia w Heliosie wyświetlone zostaną bajka „Krudowie” w wersji 3D oraz superprodukcja science-fiction „Intruz”.

Natomiast od 1 do 4 kwietnia pokazywany będzie film „Spring Breakers”, opowieść o wyzwolonych i szalonych dziewczynach, dla których głównym mottem życiowym jest dobra zabawa. Ta produkcja była objawieniem Festiwalu w Wenecji.

Lubińskie kino Helios w święta czynne będzie nieco inaczej jedynie w niedzielę, 31 marca. Tego dnia seanse odbywać będą się bowiem od godziny 12. Natomiast w Wielką Sobotę i w Poniedziałek Wielkanocny Helios pracować będzie jak zwykle, zgodnie z repertuarem.

Więcej szczegółów oraz rezerwacja i sprzedaż biletów na stronie: www.helios.pl

„Krudowie” to komedia animowana w polskiej wersji językowej. Film twórców produkcji „Madagaskar”.

„Intruz” to superprodukcja science-fiction. W filmie występuje m.in. nominowana do Oscara Saoirse Ronan, zdobywca Oscara William Hurt oraz Diane Kruger w obrazie twórcy filmów „Pan życia i śmierci”, „Wyścig z czasem” i „Truman Show”.

„Spring Breakers” – opowieść o wyzwolonych i szalonych dziewczynach, dla których głównym mottem życiowym jest dobra zabawa. Kultowy amerykański reżyser Harmony Korine porywa zawrotnym tempem i obrazem, od którego nie można oderwać wzroku. „Spring Breakers” było objawieniem Festiwalu w Wenecji.

„Układ zamknięty” to nowy film Ryszarda Bugajskiego, twórcy legendarnego „Przesłuchania”. Historia inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami. Porażająca opowieść o trójce biznesmenów, którzy stali się celem intrygi skorumpowanych urzędników państwowych – prokuratura (Janusz Gajos) oraz naczelnika urzędu skarbowego (Kazimierz Kaczor).

„Martwe zło” – przerażający horror. Kiedy grupa dwudziestokilkuletnich przyjaciół przypadkowo budzi starożytnego demona, domek w lesie staje się przesiąkniętą krwią izbą tortur w zrealizowanej pod tym samym tytułem, długo oczekiwanej adaptacji kultowego horroru Sama Raimi Martwe zło (1981). Ten mrożący krew w żyłach horror łączy w sobie elementy bolesnej ekscytacji i rozlewu krwi, jakie mogliśmy oglądać w oryginale, zaskakuje jednak widza serią nowych szokujących zwrotów akcji.


POWIĄZANE ARTYKUŁY