Pracownicy PeBeKa wyjdą na ulice

373

Brak porozumienia w sprawie podwyżek wynagrodzeń w Przedsiębiorstwie Budowy Kopalń PeBeKa S.A. doprowadził do zaostrzenia sporu zbiorowego. Organizacje związkowe zapowiedziały manifestację, która przejdzie ulicami Lubina pod siedziby spółki oraz centrali KGHM.

Kolejna tura negocjacji płacowych nie przyniosła oczekiwanego przełomu. Mimo prowadzonych rokowań zarząd PeBeKa nie zaakceptował postulatów strony społecznej, co doprowadziło do zerwania rozmów.

– Kolejna tura negocjacji płacowych nie przyniosła przełomu, na który liczyli pracownicy. Mimo trwających rokowań zarząd PeBeKa nie zaakceptował postulatów przedstawionych przez stronę społeczną, co doprowadziło do zerwania rozmów. Starania o wypracowanie kompromisu w kwestii godnych wynagrodzeń zostały odrzucone. Brak zgody na wzrost płac stał się bezpośrednią przyczyną decyzji o wyjściu załogi na ulice – mówi Dominik Pasis, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w PeBeKa S.A. w Lubinie.

Główne postulaty strony związkowej dotyczą przede wszystkim wzrostu stawek osobistego zaszeregowania o 8 procent z wyrównaniem od początku roku. Związki zawodowe wskazują także na konieczność przeprowadzenia przeszeregowań pracowników na poziomie 25 procent.

Wśród żądań znajdują się również świadczenia socjalne dla załogi. Strona społeczna domaga się wypłaty zapomóg świątecznych z okazji Wielkanocy i Bożego Narodzenia w wysokości 1500 zł brutto dla każdego pracownika.

Protest zaplanowano na piątek, 13 marca, o godzinie 8.00. Uczestnicy zgromadzą się najpierw pod siedzibą centrali KGHM, a następnie przejdą pod biura PeBeKa.

Związkowcy zapowiadają, że pikieta ma zwrócić uwagę władz holdingu na – ich zdaniem – rosnące dysproporcje płacowe w ramach grupy kapitałowej. Podkreślają, że pracownicy dołowi i techniczni oczekują realnych zmian w wynagrodzeniach.

Pod decyzją o zaostrzeniu protestu podpisały się wszystkie główne organizacje związkowe działające w spółce. Wśród nich są m.in. NSZZ „Solidarność”, Związek Zawodowy Pracowników Dołowych oraz przedstawiciele dozoru technicznego.

Związkowcy apelują do pracowników wszystkich oddziałów przedsiębiorstwa o udział w manifestacji, podkreślając, że wspólne działania mają pokazać jedność załogi w sporze z pracodawcą.

Zarząd PeBeKa informuje, że w trakcie negocjacji przedstawił własną propozycję wzrostu wynagrodzeń, jednak nie została ona zaakceptowana przez związki zawodowe.

Spółka zaproponowała wzrost średniego wynagrodzenia w 2026 roku o 7,1 procent, czyli o około 1040 zł w porównaniu do roku 2025. Zdaniem zarządu postulaty strony związkowej – przy uwzględnieniu już wprowadzonych od początku roku zmian w wybranych składnikach funduszu płac – oznaczałyby wzrost średniego wynagrodzenia rok do roku o 13,4 procent.

Jak podkreśla zarząd, przedstawiona propozycja była analizowana z uwzględnieniem sytuacji rynkowej oraz konieczności zachowania stabilności finansowej i inwestycyjnej spółki.

Jednocześnie władze PeBeKa deklarują gotowość do dalszego dialogu ze stroną społeczną w celu wypracowania rozwiązań płacowych, które będą odpowiadały oczekiwaniom pracowników, a jednocześnie nie zagrożą kondycji finansowej firmy.

Obecna sytuacja przypomina wydarzenia sprzed roku, kiedy również doszło do impasu w negocjacjach płacowych. Wówczas widmo protestu skłoniło obie strony do powrotu do rozmów i ostatecznie doprowadziło do podpisania porozumienia w ostatniej chwili.

Fot. BM


POWIĄZANE ARTYKUŁY