Niewiele brakowało, a uczniowie Szkoły Podstawowej nr 14 nie mieliby gdzie pójść dziś na zajęcia. Wczoraj w nocy na dachu placówki wybuchł pożar. Na szczęście w porę zauważyli go mieszkańcy.
Lokatorzy z ulicy Norwida natychmiast powiadomili policję. A ta straż pożarną. – Zgłoszenie otrzymaliśmy około godziny 22 – potwierdza oficer dyżurny lubińskiej straży pożarnej.
Początkowo podejrzewano, że na dachu palą się śmieci. Zdaniem strażaków to głupi dowcip młodzieży. – Dzięki szybkiej reakcji udało się go w porę ugasić. Okazało się, że ktoś podpalił komin wentylacyjny – poinformowali nas pracownicy szkoły. – Na miejscu pracowała dziś grupa policyjna, ale na szczęście nie było żadnych strat, więc nie składaliśmy doniesienia – tłumaczą.





