Osobowy opel palił się dzisiejszej nocy na jednej z lubińskich stacji paliw. O pożarze samochodu strażaków powiadomiła obsługa obiektu. Sprawą zajmuje się policja.
Do zdarzenia doszło kilka minut po północy na stacji Orlen przy wyjeździe z miasta w kierunku Wrocławia. – Na miejscu pojawiły się dwa zastępy strażaków. Spłonęła głównie komora silnika – informuje dyżurny operacyjny lubińskiej straży pożarnej.
Sprawą zajęła się także policja. – Prowadzimy dochodzenie, zmierzające do ustalenia wszelkich okoliczności tego zdarzenia – zapewnia aspirant Karolina Hawrylciów z lubińskiej komendy.





